piątek, 7 grudnia 2012

Rozdział XI


-Koncert w Polsce?!- wykrzyczałam radośnie- nawet nie wiem jak ci dziękować, i to na dodatek nie daleko mojej miejscowości. Jesteście naprawdę kochani. Będę miała okazje znów być w Polsce!- nie umiałam się tą wiadomością nacieszyć- Kocham Was!- mocno go przytuliłam i jeszcze chwilę tak siedziałam, po czym zasnęłam.
Rano obudziłam się już w ‘’swoim’’ łóżku. A obok mnie jak zwykle leżał Harry. Miałam lekkiego kaca, po wczorajszym. Tak muszę przyznać nie mam glowy do picia, podobnie jak moja mama. Za to moja siosta może pić ile chce, a i tak na następny dzień brak kaca. Ile ja bym za to oddała… Wstałam poszłam do łazienki się wykąpać i się przebrałam. Gdy wysząłm Harry jeszcze spał, więc postanowiłam być na tyle miła, że nalałam do szklanki zimnej wody i oblałam nią słodko śpiącego loczka.
-Co to kurwa ma być- wyleciał z łóżka jak opętany
-A tam, taka miła pobudka- powiedziałam i się szeroko uśmiechnęłam
-Nie wiem jeszcze jak się zemścić, ale możesz już się bać- powiedział z całkiem poważną miną, po czym się zaczął głośno śmiać
-Mnie się nie da zaskoczyć- wystawiłam mu język- idę na śniadanie, tobie też radziłabym się pośpieszyć, jeśli nie chcesz jechać z pustym żołądkiem. Zeszłam na dół i zjadłam śniadanie, które przygotował mi Zayn. Było naprawdę dobre!
-Dziękuje, było pyszne!- wstałam od stolu i poszłam na górę po swoją walizkę. Wchodząc do pokoju zobaczyłam Harrego w samych bokserkach, jak zwykle nie obyło się bez śmiechu.
-Uuu..ale słitaśne majteczki!- zaśmiałam się gdyż był na nich napis; ,,Nas pięknych jest mało’’
-A no, bo taka prawda- zaśmiał się i wystawił mi język.
-Dobra, dobra. Ubieraj lepiej szybko te spodnie i chodź bo zaraz odjedziemy bez ciebie
-Nie zrobiłabyś mi tego prawda?- zrobił słodkie maślane oczka i przybliżył się do mnie
-A owszem zrobiłabym- wystawiłam mu język, wzięłam swoją walizkę i specjalnie przejechałam mu po palcach
-Ała!!- zawołał i zaczął udawać że placze. Podeszlam do niego, odkryłam jego twarz i ucałowałam w policzek.
-Już dobrze, nie płacz. Mamusia cię przytuli- i mocno go przytuliłam- a teraz chodź już bo naprawdę się spóźnimy. Hazza wziął swoje walizki i je zniósł, a potem przyszedł po moje, gdyż nie chciał abym się przemęczała. Ależ on kochany- pomyślałam i zbiegałam na dół gdzie byli już wszyscy. Harry kończył ubierać spodnie, a Niall dojadał już któraś z kolei kanapkę.
-To gdzie pierw lecimy?- zapytała Marta
-Trasa będzie w Europie- zaczął Louis
-Tego już się domyśliłyśmy- powiedziałam
-No to zaczynamy od Francji, potem Berlin, Polska, Słowacja i Włochy.
-Wow, no to nieźle! Już nie możemy się doczekać- powiedziała z radością Marta.
-Pierw polecimy samolotem, a w Europie już będziemy podróżować naszym autobusem- powiedział z uśmiechem Niall
-Już nie mogę się doczekać- powiedziałam
-To jak ruszamy w podróż życia?!- krzyknął Louis
-Ruszamy!- krzyknęliśmy wszyscy razem
Poszliśmy do limuzyny, która miała zawieść nas na lotnisko. Siedziałam obok Marty i Zayna. Wiele rozmawialiśmy, okazało się że chłopcy mają tylko jedną próbę dziennie a o 18 koncert. Więc resztę dnia będziemy mogli spędzić razem. Bardzo się z tego powodu cieszyliśmy, więc będziemy mogli się jeszcze lepiej poznać. Gdy dojechaliśmy na lotnisko, nie obyło się bez komentarzy reporterów. Nie wiedziałam, że mają takie trudne życie. Przecież to jest okropne, jak można tak krytykować każdy krok innych, zrobiło mi się w tym momencie żal chłopaków. Chciałam podejść do Harrego, przytulić go. Ale wiedziałam że gdy to zrobię będzie jeszcze gorzej niż jest, więc postanowiłam się powstrzymać. Kiedy w końcu weszliśmy do samolotu mocno przytuliłam Harrego.
-Nie wiedziałam, że macie tak ciężko- oświadczyłam
-Niestety, ale już zaczęliśmy się z tym godzić. Dobrze, że są też ludzie, którzy to doceniają- powiedział Liam
-To dobrze, ale naprawdę wam współczuje- powiedziałam i usiadłam na swoim miejscu. Po raz pierwszy leciałam w Extra Klasie! Było wspaniale, skórzane białe fotele i dodatkowo każdy miał swojego tableta! Usiadłam razem z Martą.
-Ostatnio mało rozmawiamy- zaczęła Marta
-Jakoś tak się złożyło, ale teraz mamy czas aby to nadrobić.
-Chciałam, cię przeprosić…
-Za co- zapytałam zdezorientowana
-Za to że cię nie wpierałam, że nie spędzałam z tobą wszystkich wolnych chwil gdy ty byłas w tak okropnej sytuacji. Wiem że ty byś na pewno ze mną byłam, a ja zachowałam się jak najgorsza siostra świata. Przepraszam Cię.
-Ei, jest spoko. Dzięki chłopakom jest mi o nim łatwiej zapomnieć. O tym co mi zrobił…Czułam wtedy jakby ktoś wbił mi nóż prosto w serce…Ale już jest lepiej, - powiedziałam i wymusiłam uśmiech na swojej twarzy. Jednak wszystkie wspomnienia wróciły. Od naszego pierwszego spotkania, po widok Marcina całującego się z inną. Marta chyba to wyczuła i mocno mnie przytuliła.
-Dobra zmieńmy temat- postanowiła
-No to może ty mi opowiesz co jest pomiędzy tobą a Niallem? Mam nadzieje że nie zapomniałaś jeszcze o tym że masz chłopaka w Polsce?
-Nie, nie zapomniałam. Niall jest tylko kolegą, przyjacielem. Wiele rozmawiamy, świetnie się dogadujemy. Lubię go chyba najbardziej z całego zespołu. Ale zostaniemy na pewno tylko przyjaciółmi, bo on do mnie nic nie czuje, a ja mam Roberta- powiedziała z lekko smutnymi oczami
-Rozumiem…
-A tak zmieniając temat, który ci się najbardziej podoba? Hmm….?- poruszyła charakterystycznie brwiami (podbnie do ^^)
-Nigdy nie patrzyłam na nich z tej strony, wszyscy są ładni.
-Ale jest chyba taki, którego jakoś bardziej lubisz, który ci się bardziej podoba.
-No to chyba Harry. Ma coś takiego w sobie że nie mogę oderwać od niego oczu. Ma takie śliczne zielone tęczówki i te niesforne loczki opadające mu na czoło. A najlepsze jest to że gdy go przytulam czuję się taka bezpieczna. Wiem że mogę mu zaufać.- rozmarzyłam się jak małe dziecko, mogłabym tak opowiadać całą wieczność, mimo że nie znam go zbyt długo.
-Wow, ależ się rozgadałaś.- zaśmiała się Marta
-Przepraszam powiedziałam lekko speszona. Ale wiesz Zayn też ma cos w sobie, także jest śliczny- zaczęłam
-Dobra, dobra. Już i tak wiem kto ci się podoba i w kim się zakochałaś- wystawiła mi język
-Nie! W nikim się nie zakochała!- udawałam ze się obraziłam- No to teraz twoja kolej, kto??- zapytałam z ciekawością
-Zdziwisz się, ale to nie jest Niall
-Jak to nie?- powiedziałam lekko zdziwiona
-Najbardziej podoba mi się Liam, ale jego zdradziła dziewczyna i zresztą sama słyszałaś że nie chce mieć innej.- powiedziała ze smutkiem,-ale się w nim nie zakochałam, tylko mi się podoba. A zaraz po nim jest Niall- powiedziała i lekko się uśmiechnęła.

*Oczami Harrego*
Rozmawialiśmy o dziewczynach. Nie o gwiazdach, nie znajomych, ale o Alicji i Marcie. Stwierdziliśmy że są naprawdę świetne. Wtedy Liam zadał my dziwne trochę pytanie.
-Zakochałeś się w niej prawda?- powiedział spokojnym głosem, jakby to nic nie znaczyło..
-Sam nie wiem, uwielbiam spędzać z nią czas, jej smak ust i te śliczne brązowe oczka- powiedziałem zamyślony- może i się w niej zakochałem, ale nie chcę jej zranić, nie chcę by kiedyś musiała cierpieć przeze mnie tak jak przez tego całego Marcina.
-Ale przecież ty jej nie zdradzisz, jeśli ją kochasz to jej to powiedz-powiedział Louis, widziałem że Zayn jest jakiś smutny
-Ei, stary co się stało?- zapytałem
-Chyba mamy problem…-oświadczył
-Dlaczego?- byłem kompletnie zdezorientowany nie wiedziałem o co może mu chodzić
-Bo ja się w niej też zakochałem- powiedział i zakrył swoją twarz dłonmi- ale nie martw się, nie powiem jej tego. Wiem ile dla Ciebie znaczy i wydaje mi się że ona też cię kocha. Nie chce wam tego zniszczyć.
-Dziękuje- powiedziałem prawie szeptem. Ale jak to? Zayn kocha Alicję?! Przeciez nigdy specjalnie jej tego nie okazywał. To wszystko jest jakieś chore. Spotykam na lotnisku dziewczynę i się w niej zakochuje. Nic nas specjalnego nie łączy ani nic, a ja ją kocham. Kocham wszystko co powie, co zrobi. Kocham ją gdy płacze, gdy jest wesoła. A Zayn mi teraz mówi że on też ją kocha. No jest takie trudne, nie chcę stracić przyjaciela, ale też bardzo zależy my na Alicji. Wiem jedno, nie mogę tak długo się z tym ukrywać. Muszę jej w końcu to wyznać. Ale to nie teraz, może kiedyś. Może za tydzień, a może za miesiąc. Nie jestem na tyle odważny by jej to wyznać.
-A ty Niall zakochałeś się w Marcie, prawda?- chciałem jakoś zapomnieć o tej sprawie, więc zacząłem wypytywać Horanka.
-Tak i to tak jak jeszcze w żadnej innej. Mógłbym za nią oddać życie, ale to nic nie znaczy. Ona ma chłopaka w Polsce, kocha go. Nie chcę jej zniszczyć związku, więc zadowolę się przyjaźnią- kiedy skończył widać było że był bardzo smutny. Nie wiedziałem co na to poradzić. Dziewczyny śmiały się i bawiły, a u nas panował spokój jak jeszcze nigdy. Na szczęście samolot w końcu wylądował i mogliśmy wysiadać. Jak zwykle pomogłem Alicji z bagażami i wisedlismy do limuzyny.

*Oczami Alciji*
Harry jest naprawdę kochany znów pomógł mi z bagażami. A w limuzynie jak zwykle siedzę obok niego. Okazało się że dzisiejszą noc spędzimy w hotelu, bo autobus musi przejść jeszcze ostateczną kontrolę. Mamy się nie rozpakowywać, bo już jutro rano wyruszamy. Byłam bardzo zmęczona podróżą. Chociaż było dopiero popołudnie miałam ochotę się przespać. W limuzynie już zasypiałam na ramieniu loczka. Kiedy przyjechaliśmy do hotelu jak zwykle było wiele fanek. Nie mam pojęcia skąd dowiadują się gdzie i kiedy będzie 1D, ale gratuluję im informatora.! Po wejściu do hotelu zostały nam przydzielone pokoje. Ja miałam z Martą. A chłopcy podzielili się na dwa pokoje. Liam był z Zaynem a Harry, Louis i Niall byli razem. Wszyscy byliśmy bardzo zmęczeni, więc postanowiliśmy nigdzie nie iść. Chociaż to chyba jedyny raz by zwiedzić Paryż, byłam tak zmęczona że nie miałam na to ochoty. Wzięłam prysznic i położyłam się do łóżka. Z Martą jeszcze chwilę poplotkowałyśmy i obie zasnęłyśmy. Zbudziły nas dziwne krzyki…
_____________________________________________________________
Dziękuje  bardzo za te liczne komentarze, nie spodziewałam sie!;*
Chciałam też przeprosić że dodaje dopiero dziś wieczorem:(
Ale jest tak dużo nauki, wystawianie ocen proponowanych że już nie wyrabiam.
Następny rozdział pojawi się za tydzien<3
Chyba że będę miała czas, to postaram się szybciej!
Dziękuje i mam nadzieje, że rozdział sie spodoba;)
Czytasz-Komentujesz! :)

17 komentarzy:

  1. SUPER!!! Pisz dalej *-*
    koncert w Polsce...ah...marzenie :c

    one-love-two-another-life-1d.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo ciekawie (; zaczynam obserwację

    OdpowiedzUsuń
  3. no to Harry i Zayn mają problem o.O
    rozdział świetny, czekam na kolejny;xx

    czasemslowanicnieznacza.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetny, świetny ;D
    Wolałabym trochę więcej przemyśleń, niż dialogów ale jest spoko ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozumiem;)
      Ale nie wiem czemu lepiej pisze mi się z dialogami.
      Postaram się pisać wiecej przemyśleń, ale nic nie obiecuję;*

      Usuń
  5. No to chłopaki mają problem ;) Już myślałam, że Harry podsłucha rozmowę dziewczyn jak Alicja mówi o nim, to by było takie słodkie ;)
    Czekam na nexta <3

    http://love-story-1d-opowiadanie.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też miałam to w planach, ale postanowiłam jednak to troche utrudnić i napisać że Zayn też ją kocha;)

      Usuń
  6. bardzo fany rozdział, aczkolwiek fanie by było gdybyś pisała więcej przemyśleń i opisywała otoczenia, fajnie działa na wyobraźnię :)

    http://w-jednym-kierunku.blogspot.com/
    http://crazyidiotsonedirection.blogspot.com/

    zapraszam na nowe rozdziały i liczę, że skomentujesz <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ok;)
      Postaram sie;*
      Dziękuje za rady^^

      Usuń
  7. Wspaniałe to jeeest! Jak zawsze! <3
    Zapraszam również do mnie na: http://marrymeharrystyles.blogspot.com/
    Jest nowy rozdział! ;)
    Pozdrawiam! <3

    OdpowiedzUsuń
  8. o raaany :) uwielbiam *_* czekam na nn i zapraszam do siebie oraz prosze o komentarz http://ifindyourlips.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. Też bym tak chciała, wyjechać w trasę z 1D i wgl...
    Nie zaszkodzi sobie pomarzyć ;)
    Fajnie się czyta Twoje opowiadanie.
    buziaki ;**

    you-re-perfect-to-me.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. no fajnie fajnie :D
    chociaż 1D to nie moje klimaty, to mi się podoba ;P
    czekam na ciąg dalszy :)
    obserwuję :)

    zapraszam do mnie : http://siatkowka-to-cale-moje-zycie.blogspot.com/
    dopiero zaczynam, liczę na opinię :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Hejka ! :*
    Ten rozdział przeczytałam i jest naprawdę meega *-*
    Zacznę czytać od samego początku jak znajdę czas, bo teraz mam strasznie dużo nauki -.- A opowiadanie jest wciągające, nawet bardzo. :)
    Booski blog <3

    onedirectionimaginyyy.blogspot.com :3

    OdpowiedzUsuń
  12. świetny rozdział czekam na kolejny

    OdpowiedzUsuń
  13. rozdział bardzo ciekawy:D też bym chciała z 1D wyjechać w trasę koncertową ale to tylko marzenie:)

    OdpowiedzUsuń