piątek, 3 maja 2013

Rozdział 34 ;)


- Nie potrafię… no nie umiem z was- na jego twarzy pojawił się szeroki uśmiech- szkoda, że nie widzieliście siebie i tych swoich minek- zaczął się głośno śmiać, a my mieliśmy ochotę spiorunować go wzrokiem. Dopiero co się wybudził a już z nas żartuje- cały Niall- chodź tu do mnie kochanie moje- zwrócił się do Marty i posłał słodki uśmiech.
- O nie!- krzyknęła udając złą- masz mnie przeprosić!- wystawiła mu język i się zaśmiała.
- Najukochańszy mój skarbeńku, moje słoneczko i perełko najważniejsza na świecie wybaczysz mi?- zamrugał śmiesznie i spojrzał prosząco na brunetkę.
- Kocham Cię- podeszła do niego i pocałowała. Razem wyglądają tak ślicznie. Są naprawdę szczęśliwy. Zazdroszczę im. Potrafią rozmawiać ze sobą o wszystkim, są swoimi najlepszymi przyjaciółmi. Wiem, że Marcie bardzo na nim zależy, no bo kto inny jak nie ona siedziała przy nim maksymalną ilość czasu? Blondynek ma wielkie szczęście, że znalazł kogoś takiego jak ona.
- Dobra, dobra a my?!- krzyknął smutny Zayn- my już się nie liczymy?- próbował się rozpłakać, ale mu to nie wychodziło, uśmiech nie mógł zejść z jego twarzy.
- No chodź tu do mnie- Niall zaśmiał się i rozłożył ręce. Mulat podbiegł do niego i wyściskał. Usiadł na jego łóżku i mocno wtulił się w chłopaka. Reszta mu wtórowała, ale po dłuższej chwili nadal tam siedział.
- Panie Malik czuję się zazdrosna!- powiedziałam głośno i wyraźnie ze śmiechem. Nie zdążyłam już nic powiedzieć, gdyż pan Payne stał i mnie przytulał. Świetnie się przy tym bawiliśmy.
-Ona jest moja!- krzyknął Zayn widząc jak obejmuję Liama. Ten niespodziewanie wziął mnie na ręce i wybiegł z Sali. Zaraz za nami dało się słyszeć szybkie kroki mulata. Tak Liam ze mną na rękach uciekał przed jego groźnym kolegom. Wyglądało to komicznie. Biegaliśmy po całym szpitalu. Ludzie patrzyli na nas jak na psychopatów, którzy właśnie opuścili wariatkowie. Lekarze krzyczeli abyśmy się zatrzymali, a my jak zbuntowane dzieci dalej biegaliśmy. Współczuję temu chłopakowi musiał dźwigać na swoich ramionach kogoś takiego jak ja! Jednak uśmiech nie schodził z jego twarzy.
- Gdzie my tak właściwie biegniemy?- zapytałam z ciekawości.
- Sam nie wiem, uciekamy przed tym wariatem- zaśmiał się i wskazał palcem na Zayna. Jakim cudem on przez tą chwilę utrzymał mnie jedną ręką?!
Na nasze nieszczęście dobiegliśmy do ‘’ślepej uliczki’’. Staliśmy tam i czekaliśmy na mulata, który tuż po kilku sekundach stał twarz w twarz z moim ‘wybawicielem’.
- Oddaj mi moją żonę!- powiedział grożąc mu palcem.
- Kogo?- tym razem to ja się odezwałam. Nie przypominam sobie, abyśmy brali ślub.
- Pod jednym warunkiem- zachowywali się jak by mnie tam nie było, wiem że to tylko dla zabawy, ale nie jestem czyjąś własnością!- teraz ty ją bierzesz na ręce i stawiasz mi piwo na dzisiejszej imprezie- mulat spoglądał to na mnie to na niego.
- Umowa stoi, ale teraz oddaj mi moją księżniczkę- słysząc te słowa lekko się zarumieniłam. Ten chłopak mnie zawstydza, jest zbyt troskliwy! Czułam jak bierze mnie w swoje silne ręce i mocno do siebie przytula.
- Możesz mnie puścić na ziemię?- zwróciłam się grzecznie. Niestety nie zgodził się. Poszedł na tę opcję, aby poniósł mnie ‘na barana’. Wracaliśmy do Sali Horanka. Zayn szedł z wielką dumą i uśmiechem na twarzy co jakiś czas podrzucając mnie lekko do góry. Po powrocie rozmawialiśmy jeszcze chwilę o wszystkim, chłopcy opowiedzieli blondaskowi o swojej wizycie w Afryce. O tym jak dzieci tam bardzo cierpią. Ten nie potrafił w to uwierzyć. Sama słysząc to po raz pierwszy nie chciałam w to wierzyć, wszystko było zbyt okropne. Ci ludzie niczym sobie nie zasłużyli na takie traktowanie, a już szczególnie te małe bezbronne dzieci. Wiele z nich umierało. Razem z chłopakami podjęliśmy decyzję- wpłacimy na ich rzecz sporą sumkę. Pomimo tego, iż menager zapewniał, że to nie potrzebne, zbędne my chcieliśmy to uczynić. Chcieliśmy choć trochę pomóc tym dzieciom, biednym rodzinom. Siedzieliśmy tam do późna. W między czasie jedno z nas wychodziło na miasto, aby kupić coś do jedzenia czy do picia. Nigdy jednak nie zdarzyło się, aby nasz przyjaciel został sam. Prawie cały czas Marta siedziała wtulona w jego tors. Louis opowiadał żarty, lub po prostu się wygłupialiśmy. Zobaczyliśmy także kilka filmów. Chłopcy pomimo swego zmęczenia, siedzieli przy nim. Zachowywali się jak prawdziwi przyjaciele. Gazety, internet mówią prawdę- chłopcy są jedną wielką rodziną. Rodziną One Direction. Chciałabym mieć tak zaufanych przyjaciół, tak doskonale ich znać. Tak wiele ich łączy. Wspólna pasja, wspólna historia. Mają tak wiele wspomnień. Właśnie dziś poznałam ich historię od początku do końca. Przyznam, że dziwnie bym się czuła gdyby nagle ktoś złączył mnie w zespół z innymi dziewczynami, których w ogóle nie znam. Oni byli inni- nie poddawali się, wierzyli w siebie. To jak przeżywali każdy występ, ich śmieszne przygody. Było tego mnóstwo. Jest to zaledwie rok. A oni już tak wiele przeżyli, zawsze razem. Niezastąpieni. Nic ich nie podzieli. Obiecali sobie przyjaźń do grobowej deski- oby im się to udało! Trzymam kciuki! Niestety musieliśmy już iść, szpital zamykano. Blondyn musiał zostać tutaj jeszcze kilka dni na obserwacji. Jest szansa, że wyjdzie ze szpitala za 3 dni- jak wszystko będzie dobrze, nie będzie komplikacji. Pożegnaliśmy się z nim i udaliśmy do domu. Dziś ponownie zostaję na noc w ich domu. Nie miałam ochoty wracać do swego mieszkania. Obie z Martą zastanawiałyśmy się nad jego sprzedażą. Chłopcy mieli zamiar kupić nowy, większy dom, tak abyśmy mogły z nimi zamieszkać. Było to bardzo biły gest z ich strony.
Otworzyłam drzwi i weszliśmy do środka. Zmęczenie przerastało każdego, udaliśmy się do swoich sypialni rzucając tylko krótkie ‘’Dobranoc’’. Dziś ustąpiłam Zayn’owi łazienki. Leżałam na łóżku i rozmyślałam o wszystkim. Nieświadoma tego co robię, zaczęłam delikatnie jeździć ręka po swoim brzuchu. Dźwignęłam delikatnie bluzkę do góry i uśmiechałam się sama do siebie. To nie możliwe, jak każdy z nas mógł wyjść z tego brzucha? Już nie mogę się doczekać jak urodzę to dziecko. Będę najlepszą mamą na świecie. To będzie moje oczko w głowie. Moi rodzice nigdy nie poświęcali mi zbyt szczególnie dużo czasu, zawsze byli zajęci sobą, swoimi problemami. Ja chciałam być inna. Poświęcę wszystko, aby tylko to maleństwo wyrosło na wspaniałego człowieka. Nie zauważyłam nawet kiedy mulat wyszedł z pomieszczenia. Zaśmiał się i podszedł do mnie. Ucałował mnie w brzuch a następnie w czoło.
- Nasz skarb- wyszeptał mi do ucha łapiąc moją dłoń i dołączył się do poprzedniej czynności jaką wykonywałam. Przyszła moja kolej na kąpiel. Miałam wiele czasu, więc stałam pod prysznicem dłuższą chwilę. Ocknęłam się, gdy zaczęła lecieć zimna woda. Wyłączyłam ją i nastawiłam uszy. Okazało się, że ktoś w parterowej łazience leje wodę. Wkurzona ubrałam szlafrok i zbiegłam po schodach. Na moje nieszczęście z nich spadłam.
- Ala, Alicja słyszysz mnie?!- widziałam tylko rozmazany obraz. Mrugałam coraz szybciej, aż w końcu ujrzałam pochylonego nade mną Zayna. Jego twarz była bardzo zatroskana. Spoglądał na mnie ze łzami w oczach. Po dłuższej chwili, gdy już byłam w pełni świadoma zauważyłam, że nie tylko Zayn stoi nade mną. Był tam Harry, Liam, Louis i na dodatek Marta. Wszyscy wpatrywali się we mnie jak w obrazek. Wiem, że jestem brzydka, ale ludzie bez przesady!
- Tak, żyję. Dajcie spokój nikt się nie zabił. Wracajcie do siebie- mój głos był oschły i śpiący. Poczułam jak ktoś bierze mnie na ręce. Był to Malik. Zaniósł mnie do łóżka i ułożył delikatnie na nim. Przykrył i ucałował w czoło. Już po chwili sam leżał obok mnie.
- Kotku, nie mogę Cię stracić z oczu nawet na pięć minut, zawsze sobie coś zrobisz- zaśmiał się i delikatnie objął ramieniem.- nic Cię nie boli?
- Nie. Wszystko jest w porządku. Może trochę noga, ale to nic takiego- posłałam mu przepraszające spojrzenie i wtuliłam się w jego tors. Już po chwili odpłynęłam do krainy Morfeusza.
Czułam jak promienie słońca przebijają się do mojego pokoju. Nie miałam jednak najmniejszej ochoty, by wstawać. Słyszałam kroki stawiane obok mojego łóżka, byłam pewna, że to Zayn. Chciałam poczuć smak jego ust, więc nadal udawałam, że śpię.
- Ciebie pojebało?!- krzyknęłam jak najgłośniej się dało. No tak idiota Louis wylał całe wiadro lodowatej wody na kogo? No pewnie, że na mnie. Czym ja sobie ludzie zasłużyłam?! No ja się pytam czym? Na jego twarzy malował się jak zwykle szeroki uśmiech i zadowolenie z siebie.- zginiesz marnie!- czym prędzej zerwałam się z łóżka i zaczęłam go gonić. Nie zważając na bolącą mnie nogę biegałam za nim po całym domie, aż w końcu dotarłam do salonu i poczułam jak ktoś łapie mnie za biodra. Zostałam przewrócona na ziemię i zaatakowana łaskotkami. Nie mogłam przestać- śmiałam się gorzej niż małe dziecko. W końcu dziwnym cudem udało mi się kopnąć chłopaka w czułe miejsce.
- Ups- powiedziałam udając skruszenie. Podeszłam do Zayna i usiadłam obok niego.
- No brawo mała!- zaśmiał się Liam- dziś był dzień pobudki zimną wodą. Każdy z nas został nią oblany, ale ty dałaś naszemu koledze niezłą nauczkę- zaśmiał się. Czułam się trochę dziwnie. Czyli każdy został w taki sposób przebudzony? No nieźle Alicja, brawo. Plus taki, że będzie wiedział z kim nie zadzierać. Zaśmiałam się sama do siebie, a następnie poszłam zrobić śniadanie. Nie byłam specjalnie głodna więc postawiłam na płatki z mlekiem. Dosiadłam się do reszty i zaczęliśmy planować dzisiejszy dzień. Żadne z nas nie miało szczególnego pomysłu, więc postanowiliśmy pojechać do Nialla. Udałam się do ‘’swojego’’ pokoju i ubrałam swoje jeansy i stanowczo za dużą na mnie koszulkę Malika. Uwielbiam jego T-shirty!
 Dodatkowo wyciągnęłam z jego szafy czarną bluzę i ubrałam czarne trampki. Włosy upięłam w luźnego, wysokiego koka i byłam gotowa do wyjścia. Po raz pierwszy w tym domu byłam gotowa jako pierwsza. Usiadłam na kanapie i przeglądałam mój telefon. Miałam tam tak wiele zdjęć z Polski. Z Aśką, Tomkiem a nawet Marcinem. Na myśl rodzinnego domu moje usta uniosły się ku górze i uśmiechałam się do ekranu urządzenia. Co to technologia z ludzi nie zrobi. Kto normalny śmieje się do kawałka szkła? Kiedy w końcu wszyscy byli gotowi zamknęliśmy dom i udaliśmy się do szpitala. Niall wrócił prosto z badań i miał już czas wolny. Tym razem chłopcy przynieśli laptopa i gitarę. Na początku zobaczyliśmy filmy, pośmialiśmy się z innych gwiazd na twitterze. Chłopcy weszli na Chatrulette- stronka internetowa, na której można rozmawiać z ludźmi z całego świata. Fanki widząc ich piszczały ze szczęścia, a my świetnie się przy tym bawiliśmy. Niestety chłopcom, jak to im wszystko szybko się nudzi. Nie zdążyłam się obejrzeć a Ci zaczynali śpiewać. Na początek zagrali Little Things, potem Rock Me. Uznali, że zrobią sobie próbę. Obie z Martą nie zareagowałyśmy zbyt entuzjastycznie, przewróciłyśmy tylko oczami i słuchałyśmy jak ‘fałszują’. Trzeba im przyznać, że mają talent. Pomimo tego wszystkiego ich sława mnie zaczynała wkurzać. Powinnam cieszyć się z tego, że mojemu chłopakowi się układa- a ja co? Chodzę wkurzona. Niestety taka jest prawda. Nie mamy swojej prywatności, przestrzeni osobistej. Na każdym kroku są fanki, paparazzi czy chłopcy muszą mieć próby. Brakuje mi tej normalności, stabilizacji. Tego nudzenia się. Wspólnych spacerów wieczorem, gdzie nikt Cię nie zna. Nie zwraca na Ciebie uwagi, jesteś dla niego nikim- taką małą szarą myszką w wielkim świecie. Uśmiechałam się tylko do Zayna i czekałam aż skończą. Po ponad godzinie ich ‘próba’ dobiegła końca. My postanowiliśmy udać się na obiad- w końcu ta pora, już umieram z głodu! Dojechaliśmy do małej, skromnej restauracji. Każdy z nas zamówił to co chciał i czekaliśmy na kelnera. W między czasie przyszło mnóstwo fanek. Chciałam porozmawiać z Zaynem, przytulić się do niego. Tak po prostu być obok niego. Niestety nie mogłam. Tłumy, które przychodziły i prosiły o autografy, zdjęcia były nie zliczone. Nawet jedna dziewczyna chciała zdjęcie ze mną! Nie miałam dziś do tego humoru, ale nauczyłam się od Zayna, że nigdy nie powinno się odmawiać swoim fanom. Ona raczej nią nie jest, bo kim ja niby jestem? No właśnie- jestem nikim. Jednak postanowiłam je zrobić. Klik i gotowe!
 Kiedy w końcu przyniesiono zamówienie ochroniarz z restauracji był zmuszony wyprosić wszystkich. Zjedliśmy w spokoju. Liam wpadł na pomysł, aby pojechać i pozwiedzać domy na sprzedaż. Wszystkim nam bardzo spodobała się ta propozycja. Po skończonym posiłku wsiedliśmy do czarnego mercedesa, którym tym razem postanowił kierować Harry i udaliśmy się na poszukiwania tego jedynego, idealnego domu. Wszyscy szukaliśmy ofert na swoich smartphonah, a następnie dzwoniliśmy do tych osób. Pierwszy dom, który mieliśmy odwiedzić znajdował się na obrzeżach Londynu. Do centrum było jakieś 40km, czyli nie najgorzej. Podjechaliśmy pod ogromny plac. Całość była wykonana w starodawnym stylu. Kuty płot i długi podjazd wysypany żwirem prowadził tuż pod ogromne czarne drzwi. Wszystko wyglądało jak z bajki, piękny ogród, idealne wykończenia. Posiadłość unosiła się w odcieniach beżu i brązu. Nie było szczegółu, który by tutaj nie pasował. Niestety wszyscy byliśmy jednego zdania- to nie nasz typ. Jesteśmy młodzi. Poszukujemy czegoś innego, wyjątkowego. Pożegnaliśmy się grzecznie i ruszyliśmy w dalsze poszukiwania naszego ideału. Czas leciał nieubłagalnie. My mieliśmy za sobą zwiedzanie szóstego domu, jak do tej pory żaden nam się nie spodobał. Właśnie kierujemy się w stronę ostatniego na dziś. Wszystkich nas czekała miła niespodzianka. Dom wydawał się jak wyrwany z naszej wyobraźni, naszych marzeń. Był ogromny i rozłożysty. Wszystko było wykonane starannie, ale ciosano to. Było prosto, ale elegancko. Wszystkim się bardzo spodobał ogród. Można tam było znaleźć boisko do piłki nożnej, a przy tarasie znajdował się ogromny basen. Wielkim rarytasem dla chłopaków okazał się basen wewnątrz domu i salon gier w podziemiach. Pokoi było wystarczająco dla każdego z nas. Były świetnie urządzone. Łazienki były cztery, więc mieliśmy szanse dłużej się wyspać. Chłopcy tak się nim zachwycili, że postanowili go kupić! Wszyscy byliśmy zadowoleni z tego faktu. Do centrum było nie całe pięć minut. Mieszkaliśmy na jednej z najspokojniejszych uliczek Londynu- na czym warto wspomnieć, bardzo nam zależało.
Zastanawia mnie fakt po co oni noszą tyle pieniędzy ze sobą?! Zapłacili całą sumę- część dopłacali kartami kredytowymi- i otrzymaliśmy zestaw kluczy.
- Taaaaaaaaaaaaaaaaaaaaak!- Louis promieniał na wszystkie strony. Zresztą nie tylko on, gdy tylko sprzedawca odjechał wszyscy zaczęliśmy skakać z radości. Zayn okręcił mnie wokół własnej osi i wyściskał za wszelkie czasy. Wszyscy bardzo cieszyliśmy się z tego zakupu! Były to chyba najlepiej wydane pieniądze, przez tych pięciu chłopaków! Marta czym prędzej zadzwoniła do Nialla, a następnie wysłała mu zdjęcia. Blondynkowi także nowy dom przypadł do gustu. Pożegnaliśmy się z naszą nową posiadłością i udaliśmy do domu- oczywiście domu chłopaków.
Przygotowana do snu leżałam i przeglądałam zdjęcia. Zayn przyszedł do mnie, a ja wręczyłam mu aparat i zrobił zdjęcie mojego brzuszka. Nie było zbyt wielkiej różnicy, ale jakaś minimalna była. Jak zwykle na dobranoc ucałowałam go w czoło i ułożyłam się wygodnie. Poczułam jak mulat przysuwa mnie do siebie i mocno obejmuje. Zasnęłam.
Głośny krzyk, ogień….
Stałam i wpatrywałam się, jak ogień pożera wszystko co moje…
______________________________________________________________
Hej! :D
Aaaaaaaaaaaaaaaa Dziękuję, Dziękuję, Dziękuję! <3
Pobiliście REKORD! Pod ostatnim rozdziałem znalazło się aż 93 komentarze! 
Oby tak dalej kochani! :*
Jak rozdział? 
Nie będę pisała swojej opinii bo znowu mi się dostanie, więc pozostawię to wam ;*
Mam do was chyba dobrą wiadomość:)
Postanowiłam wprowadzić 
REKLAMY
wejdźcie do zakładki ''Coś nowego'' tam się wszystkiego dowiecie! :)
Poza tym jak zwykle proszę was
KOMENTUJCIE! ! ! ♥ ♥ ♥
Kilka słów a poprawia humor na cały dzień! :)
Chciałam wam także przypomnieć o moim drugim blogu! Wejdzcie, gdyż zastanawiam się czy go nie zawiesic- usunąć.
A także polecam wam bloga:


Oto zdjęcie Nowego Domu chłopaków, Marty i Alicji! :)


101 komentarzy:

  1. Dom to mają ekskluzywny serio haha. Niall słodki, Zayn zabawny tak jak Louis. Fantastyczny rozdział. Dobra, ja ci dzisiaj dłuższego koma nie wymyślę, ale cię kocham. Czekam na cd.
    Team lider Alicja&Harry.

    OdpowiedzUsuń
  2. Hej :) Rozdziały coraz lepsze :) Mam nadzieję, że szybko go nie zakończysz :P Mam prośbę. Mogłabyś wejść na mój i ocenić ? http://expressionsofhappiness.blogspot.com/Dzięki :*

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajny rozdział :) Ciekawy blog :)

    Zapraszam również na mojego bloga http://one-direction-1d-dream.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Ooo<3 to milr, ze kupili dom aby dziewczyny sie z nimi pomiescily :) Niall z tym zartem byl swietny! Juz cie chcialam, ze tak powiem opie*rzyc, za to co mu zrobilas :)) Zayn jest taaaaki slodki w stosunku do Alice :D oby tak dalej i z niecierpliwoscia czekam na kolejny ;dd

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja też kcem miedź taki dom!:D
    Ten rozdział jest po prostu zarąbisty a Lou tak krzyknął TAK że myślałam że ma orgazm<3 Bosze,ale Zayn to jest po prostu taki słodki że OWWWWWWW
    Dooodawaj mi następny raz,dwa! I JESZCZE JEDNO SERDUSZKO<3

    OdpowiedzUsuń
  6. Dlaczego ty tak genialnie piszesz? Zazdroszczę Ci..:) Świetny rozdział <3 A Liam z Malikiem na początku najlepsi:) Czekam na kolejny z niecierpliwością:*

    OdpowiedzUsuń
  7. Wiedziałam już od początku, że Niall ich wkręca ;) Rozdział jak zwykle fenomenalny ;3 Pozdrawiam ;3

    OdpowiedzUsuń
  8. Haaaaaaaaa!!!! Horanek udawał!!!! Jej! A już się przestraszyłam...
    Nadal nurtuje mnie, czyje to dziecko.
    Dzień pobutki zimną wodą! Chyba powienni wprowdzić taki dzień do kalendarza xD
    I kupili dom. Ale jaki! Świetny! Przecudowny!
    I te ostatnie słowa na końcu rozdziału... mam nadzieję że to się tylko Alicji przyśniło. Nie było poźaru, prawda?
    Mam nadzieję że odpowiedź na to pytanie uzyskam w następnym rozdziale.
    Rozdział genialny, wspaniały, idealny po prostu KOCHAM <<<<3333
    Z niecierpliwością czekam na nn.
    Pozdrawiam
    Luna :3
    Ps. Zapraszam do siebie na nn

    OdpowiedzUsuń
  9. Ale chata :D Zdziwił mnie sen Alicji.

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja zwykle mam się do czego przyczepić, toteż zadziwia mnie, że tutaj kompletna pustka... Nie ma żadnych błędów ortograficznych, interpunkcyjnych itp. Akcja wartko się toczy, przyjemnie się czyta. Jest pomysł i czuć talent autorki do pisania :) Jedyne co mi się nie podoba to wygląd bloga. Moim zdaniem rubryka, w której są pisane posty jest nieco za szeroka, a elementy po bokach za drobne. Powinnaś jakoś to pozwiększać, żeby było bardziej przejrzyste :) Takie jest moje zdanie, możesz się zgodzić, lub nie :) No to na tyle co do mojej opinii.

    Zapraszam do ocenienia mojego opowiadania:
    neverloveyourself.blogspot.com
    Bierdoneczek :*

    OdpowiedzUsuń
  11. Rozdział jest tak jak zwykle genialny i cudowny. Zdziwił mnie sen Alicji. Czekam na następny rozdział. P.S jak mas czas to wpadnij do mnie http://1d-srata-przyjazn-nigdy-nie-umrze.blogspot.com/ Anka.xx

    OdpowiedzUsuń
  12. Rozdział zajebisty !! Dawno mnie już tutaj nie było, ale warto czytać twoje opowiadanie skarbie. Czekam na next.. ♥

    www.xyouareperfecttome.blogspot.com ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Świetny rozdział!
    Niall i ten jego żart- co do tego, to się domyślałam ^^
    Hah, Louis gdyby mnie tak obudził, to by natychmiast tego pożałował :D

    Ciekawi mnie te zdanie ostatnie- czyżby to był sen?

    + przepraszam, że ostatnio nie komentuję, ale wiedz, że wszystkie rozdziały czytam, bo grzechem byłoby tego nie zrobić.

    Czekam na nowe rozdziały <3
    Pozdrawiam, Pati.
    + zapraszam do obserwacji i komentowania: http://ijustwannabeme-foreveralone.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  14. świetny <33

    czekam na następny :)

    OdpowiedzUsuń
  15. nie mogę się doczekać następnego mam nadzieję ze dodasz jak najszybciej :)

    OdpowiedzUsuń
  16. OMG !!!!!!!!!

    CO MOGŁO STAĆ SIĘ TAM NA KOŃCU !!!!!!


    MAM NADZIEJE ŻE TO TYLKO SEN <333

    OdpowiedzUsuń
  17. wspaniały rozdział jaki ty masz talent dziewczyno :**

    też bym taki chciała :))

    czekam z niecierpliwością :*

    OdpowiedzUsuń
  18. oo<33

    jaki dom

    chce już następny <33

    OdpowiedzUsuń
  19. TO JEST NAJLEPSZY BLOG JAKI CZYTAŁAM A UWIERZ MI BYŁO ICH BARDO DUŻO <33

    OdpowiedzUsuń
  20. HAHAH NIE MOGŁAM Z TEGO NA POCZĄTKU ^^

    JESTEŚ WSPANIAŁA

    OdpowiedzUsuń
  21. mam nadzieję że to dziecko będzie Zayna a choć by nawet było Harre'go to mam nadzieję że Ala nie zostawi Zayna bo to by już wogulę było nie smaczne <33

    LOVE YOU <33

    OdpowiedzUsuń
  22. PROSZĘ NIECH SIĘ OKAŻE ŻE TO TYLKO SEN <33

    OdpowiedzUsuń
  23. świetny dom
    świetny rozdział
    wszystko świetne

    pozostaję tylko czekać <33333333333333333

    OdpowiedzUsuń
  24. świetny jesteś naprawdę utalentowana <3

    OdpowiedzUsuń
  25. niesamowity ...

    a to na końcu :)

    już się nie mogę doczekać

    OdpowiedzUsuń
  26. pisz pisz pisz !!!!!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  27. jaki dom jak z bajki <33
    świetny i czekam na następny :*****

    OdpowiedzUsuń
  28. omomomo <333333

    ZAJEBISTY <3

    OdpowiedzUsuń
  29. Muszę przyznać, że dom imponujący... w sumie, słowo "dom" już tu nie pasuje, to jest jakaś posiadłość albo willa :)
    A i cieszę się, że z Niall'em wszystko w porządku i tylko sobie z nich żartował :) głupek :)
    Pozdrawiam! :* czekam na nowy rozdział!

    OdpowiedzUsuń
  30. PISZESZ GENIALNIE. JESZCZE NIGDY CZEGOŚ TAKIEGO NIE CZYTAŁAM, NAPRAWDĘ! ;* JAK JA SIĘ CIESZĘ, ŻE NIALL TYLKO UDAWAŁ! :) JUŻ MYŚLAŁAM, ŻE NAPRAWDĘ NIC NIE PAMIĘTA. ^^

    ZAPRASZAM WSZYSTKICH NA MOJEGO BLOGA. DODAŁAM NOWY ROZDZIAŁ:
    inne-opowiadanie-o-1d.blog.onet.pl

    BYŁABYM BARDZO WDZIĘCZNA, GDYBYŚCIE POLECALI MOJEGO BLOGA INNYM. Z GÓRY SERDECZNIE DZIEKUJĘ. ;**

    A TOBIE MOJA DROGA ŻYCZĘ WENY. :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Woow,ale dom. Niezły luksus. Rozdział genialny,jak zawsze zresztą. Ta cała scenka biegania z Ala po szpitalu prze komiczna. Haha,już to sobie wyobraziłam,niezły ubaw. Boże,kobieto! Ty nas tutaj nie strasz! Czytając o upadku Ali,aż się przestraszyłam. Tysiące myśli w jednej sekundzie. No ale na szczęście wszystko dobrze się skończyło. Co Ci będę więcej pisać? Dobrze wiesz,że jesteś genialna w tym co robisz kochana! Oczywiście zaczynam odliczać dni i godz do następnego rozdziału. Już kończę, nie zanudzam :)
    Love! Isia<3

    OdpowiedzUsuń
  32. Rozdział super mega ekstra, mam miłą niespodziankę :) Wracam z działki, padnięta, ostatkiem sił przeglądam FB i inne strony... A tu nowy rozdział!
    Życzę weny kochana, i pisz szybko nowy bo umieram z ciekawości!

    OdpowiedzUsuń
  33. cudowny! to tyle co moge wyrazić :D szybko dodawaj nowy.
    http://todayiamwithyou.blogspot.com/ zapraszam :)

    OdpowiedzUsuń
  34. boże nawet nie wiesz jak się ciesze,ze Niall tylko udawał to. Poważnie,już się przestraszyłam. CO ja mogę jeszcze napisać? nie umiem pisać komentarzy,takich motywujących. Powiem tylko,że kocham Ciebie,ale już chyba Ci to mówiłam nie raz,ale dobra,cicho ! :D Jestem tylko ciekawa,czy pomiędzy Alicją i Harrym coś jeszcze będzie? :D
    Mam nadzieje,że się tego dowiem. Oczywiście nie mam nic przeciwko,że Alicja jest z Zaynem,ale wolałabym jednak,żeby była z Harrym :D
    Czekam na następny i życzę weny ! :D

    OdpowiedzUsuń
  35. rozdział jak zwykle świetny <3

    ale mam do ciebie jedną sprawę.

    jeśli Alicja będzie z Harrym oczywiście nadal będę czytała to arcydzieło aczkolwiek będzie to trochę głupie z jej strony ponieważ Zayn ją kocha <33

    to tyle mojej strony <33

    OdpowiedzUsuń
  36. to wyżej dobrze gada ja tak sano mam nadzieję że Ala będzie z Zaynem

    KOCHAM CIĘ I NIE MOGĘ DOCZEKA SIĘ NASTĘPNEGO :***

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. właśnie niech Ala będzie z Zaynem

      świetny rozdział czekam na następny <333333333333

      Usuń
    2. tak tak ja też chce aby była z Zaynem <333'


      świetny i czekam na następny ^^

      Usuń
    3. TAK TAK CHCEMY ZAYNA <33333333


      JESTEŚ NAJLEPSZA I JA RÓWNIEŻ UWAŻAM ŻE ZDJĘCIA DO ROZDZIAŁU TO NAPRAWDĘ ŚWIETNY POMYSŁ <33


      LOVE YOU/WERA :*

      Usuń
    4. oo jaki świetny rozdział i ja także jestem za tym aby Ala była z Zaynem


      I <3 U

      CZEKAM NA NASTĘPNY :)

      Usuń
    5. popieram :>

      już nie mogę doczekać się piątku <333

      Usuń
    6. Kocham Harrego ale to by był co najmniej chore i szczeniackie ze strony Ali gdyby dowiedziała się że jest z nim w ciąży i od razu zrywa z Zaynem bo dziecko musi mieć prawdziwego ojca <33

      KOCHAM TWOJEGO BLOGA Z RESZTĄ JA SAMA PISZE BLOGA ALE JA NIGDY NIE NAPISAŁABYM ŻE GŁÓWNA BOHATERKA JEST Z JEDNYM A POTEM DRUGIM :)
      BYŁAM PEWNA ŻE BĘDZIE MNIE TO WKURZAĆ ALE ZAKOCHAŁAM SIĘ W TWOIM BLOGU


      PS. WIM ŻE TO JEST TWOJE OPOWIADANIE ALE CHCIAŁAM POWIEDZIEĆ SWOJE ZDANIE Z CZEGO WIDZĘ ŻE NIE JESTEM SAMA <33

      DO PIĄTKU <33

      Usuń
    7. POPIERAM WSZYSTKIE KOMENTARZE POWYŻEJ <33

      PISZ JAK NAJSZYBCIEJ KOCHANA :**

      Usuń
    8. ZAYN + ALICJA = BIG LOVE <333333333333333333333333333333333333333333

      CZEKAM NA NASTĘPNY MAŁA ;)

      Usuń
  37. NAJLEPSZY BLOG JAK DO TEJ POET CZYTAŁAM <33333

    OdpowiedzUsuń
  38. oooo<33

    jaki świetny <33

    nie wiem czy pamiętasz ale kiedyś napisałaś coś takiego :mam nadzieję że nie jesteście źli że w tym rozdziale tyle zdjęć .

    dziewczyno dodawaj ile wlieźię zdjęć bo Alicja jest prześliczna czekam z niecierpliwośią na następny

    OdpowiedzUsuń
  39. PO CO MM SIĘ ROZPISYWAĆ JAK TWÓJ BLOG I TAK JEST NAJLEPSZY <33

    CZEKAM NA NASTĘPNY ;P

    OdpowiedzUsuń
  40. zajebisty zajebisty i tyle w temacie :)))

    OdpowiedzUsuń
  41. podziwiam twój przeogromny talent <3

    mam nadzieję że to na końcu to tyko sen :)

    ja także jestem za tym żebyś dodawała więcej zdjęć jeśli oczywiście chcesz :))

    a co do tego kogo ma wybrać Ala to pozostawiam tobie ale nie ukrywam wolałabym żeby była z Zaynem <33

    OdpowiedzUsuń
  42. masz wielki talent dziewczyno ;**

    dom śliczny :**

    pozostaje tylko czekać <3


    POZDROWIENIA XX

    OdpowiedzUsuń
  43. zajebiście zajebisty <33

    no po prostu brak słów <33


    OdpowiedzUsuń
  44. NO CO TU DUŻO GADAĆ <3


    JESTEŚ NAJLEPSZĄ PISARKĄ EVER <3

    OdpowiedzUsuń
  45. JAK ZOBACZYŁAM TEN ROZDZIAŁ TO NORMALNIE PRAWIE SIĘ NIE POSIKAŁAM NA POCZĄTKU A NA KOŃCU...

    MAM NADZIEJĘ ŻE TO TYLKO SEN <33333

    OdpowiedzUsuń
  46. ŚWIETNY :***

    OdpowiedzUsuń
  47. super, naprawdę, świetnie się go czyta i w ogóle... >>>szczerze mówiąc chciałabym tak jak ty :))<<<

    zapraszam do sb napisałam nowe rozdziały
    http://each-life-ends-the-same.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  48. Jak zawsze świetnie. Mam nadzieję, że już niedługo Niall wyjdzie ze szpitala i wszystko będzie dobrze :)

    Zapraszam do mnie. Dopiero zaczynam. Blog nie jest o One Direction ale mam nadzieję że ktoś zajrzy i zostawi po sobie jakiś ślad ;D
    nowemiejsce.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  49. I want more!!!

    OdpowiedzUsuń
  50. I love this book! I'm from New York, and the English translation of my Polish friend (she also explains the comment) I hope there will be more! I'm looking forward =)

    Uwielbiam tę książkę! Jestem z Nowego Jorku, a na angielski tłumaczy mi koleżanka z polski (ona tłumaczy też ten komentarz) mam nadzieję, że będzie więcej! Czekam z niecierpliwością =)

    OdpowiedzUsuń
  51. świetny <33

    OdpowiedzUsuń
  52. ty masz naprawdę wielki talent weź zacznij pisać książkę <33

    OdpowiedzUsuń
  53. najlepszy blog jaki do tej pory czytałam i zgadzam się z tą/tym u góry <3333333333333333333333

    OdpowiedzUsuń
  54. PISZ PISZ JAK NAJSZYBCIEJ ^^

    OdpowiedzUsuń
  55. Kochana! za momencik nadrobię u Ciebie!
    a tymczasem:
    '(...) -Proszę Cię Harry! – obdarzyła go spojrzeniem, w którym mógł dostrzec jedynie żal i zrozumienie. Zrezygnowany chłopak westchnął i spuścił wzrok, by po chwili znów spojrzeć w jej hipnotyzujące oczu. Miała rację. To był jego przyjaciel, musiał mu to wyznać. Bo w końcu nawet najgorsza prawda, jest lepsza od najpiękniejszego kłamstwa.
    - Dobrze. Powiemy mu.'

    Zapraszam na http://wishmeyourself.blogspot.com
    gdzie pojawił się Rozdział 13!

    Przepraszam za spam!
    buzi :*

    OdpowiedzUsuń
  56. Boże wygląd jest śliczny ! Przeczytałam ten rozdział i muszę zacząć od samego początku! Troche to potrwa, ale nie zrezygnuje, bo cholernie mi się podoba<3

    niecniejestlatwe.blogspot.com liczę na Twoją opinię. ;3 ( o 1D)
    mistycznaakademia.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  57. Jaki piękny dooom mamusiu *.* też taki chcę! Jeszcze mieszkać z takimi osobnikami to ja kuźwa umieram! Chcem więcej Harry'go i Alicji! proszę proszę <3 A tak wogóle to ona chyba powinna bardziej na siebie uważać :o przecież nawet taki zwykły upadek ze schodów mógłby się skończyć katastrofą czyli straceniem dziecka, no ale jak wolą. Ale ona ma go nie tracic bo jest HARRY'EGO!! Hahaha no dobra, ty sama wiesz najlepiej kogo jest, ale mam cichą nadzieję <3 kolejny kolejny! :*

    OdpowiedzUsuń
  58. jejciuu :D normalnie nie wiem od czego zacząć ;x
    Niall jednak ich pamięta !? wez ty nie strasz ludzi dziewczyno ! :D
    powoli zaczynam sie przekonywac do Zayna .;)
    szybko jej ten brzuszek rośnie ;pp
    jesteś niesamowita , jestem ciekawa co dalej . Oby nic się nie zepsuło..
    I dodaj w końcu rozdział na drugim blogu :D ! ♥
    Love xx.

    OdpowiedzUsuń
  59. masz racie : Oliwia jyhj ja także zaczynam byś szczęśliwa z tego że Ala jest z Zaynem <33 oby tak dalej <33

    OdpowiedzUsuń
  60. świetny już nie mogę doczekać się następnego <33

    OdpowiedzUsuń
  61. hejjj <3
    przepraszam, że komentuję dopiero dzisiaj ale no czytałam na telefonie ten rozdział stojąc na nie dokończony wiadukcie nad autostradą machając przy okazji do samochodów. xd dobra, teraz przechodzę do treści rozdziału bo cię inaczej zanudzę ...
    więc JEJ ON ICH OSZUKAŁ, JEDNAK PAMIĘTA. ONE DIRECTION FOREVER! boże, ale się cieszę, że jednak wszystko jest ok. haha i to jak Liam ją 'porwał' i zaczął z nią uciekać po całym szpitalu. jebłam xd faktycznie, jak sobie to wyobraże to wygląda to jak scena ze szpitala psychiatrycznego :D no i ona W KOŃCU cieszy się że ma to dziecko, yay ! a jak oni ( czytaj. Zayn ) się o nią troszczą :3 bidan, że tak ze schodów spadła. nic fajnego. dobrze, że dziecku nic się nie stało :oo haha, zdjęcie z fanką chłopaków - zawsze spoko xdxd ale to miło, że ktoś ją zauważył. i miło, że chłopcy im nie odmówili nawet podczas ŻARCIA XDXD
    dom - boże, boże, boże, boże, boże moje marzenie od dzisiaj ~!!!! też chcę taki no :C
    kurde, robisz ludziom jakieś nadzieje xd

    dziękuję ci że poleciłaś mojego bloga ;**
    mam nadzieję , że wejdziesz http://wlasnietutaj.blogspot.com/
    całuję, i życzę weny ;**

    OdpowiedzUsuń
  62. dawaj następny :)

    OdpowiedzUsuń
  63. kocham twojego bloga <333333333333

    OdpowiedzUsuń
  64. weź jak mogłaś ukrywać taki talent ;)

    świetna jesteś :8

    OdpowiedzUsuń
  65. digiwigufyaucnsdf


    taki zajebisty jest ten rozdział że nie mogę wyrazić go słowami :P:P;P;P;P

    OdpowiedzUsuń
  66. Next, next, next!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  67. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  68. Plisssss dawaj nexta bo już rozwalam chate z oczekiwania!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  69. omomomomomomom *.*
    kocham, kocham, kocham <33
    Zayn i jego : zostaw moją żonę. aww :D
    uwielbiam tego bloga, ten styl pisania i ciebie oczywiście <3
    czekam na nn i życzę weny ;)

    iwanttodieforonedirection.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  70. najlepszy blog jaki kiedykolwiek przeczytałam <3333

    OdpowiedzUsuń
  71. pisz bo już nie mogę się doczekać :*

    OdpowiedzUsuń
  72. zajebiaszczy masz tan blog zazdroszczę ci go :)

    OdpowiedzUsuń
  73. mam nadzieję że dodasz w piątek ;p

    OdpowiedzUsuń
  74. KOCHAM TWOJEGO BLOGA I MAM NADZIEJĘ ŻE NIE DŁUGO DODASZ !!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  75. DAWAJ DALEJ
    MASZ WILKI TALENT I NIE PRZESTAWAJ PISAĆ TEGO ARCYDZIEŁA <33333333333333333333333333333333333333333333333333333333333333333333333333333333333333333333333333333333333333333333

    OdpowiedzUsuń
  76. rozdział fantastyczny!! genialna robota! :D strasznie mi się podoba:D i czekam na następny ;)

    OdpowiedzUsuń
  77. jesteś bardzo utalentowana <33
    zazdroszczę ci takiego wielkiego talentu <3

    OdpowiedzUsuń
  78. DZIEWCZYNA CO MA TALENTA <33

    ŚWIETNIE WYMYŚLIŁAŚ NIALLEM

    DODAWAJ TAK DUŻO ZDJĘĆ JAK TO TYLKO JEST MOŻLIWE :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. TAK ŚWIETNIE TO MAŁO POWIEDZIANE <33333

      Usuń
  79. ZAJEBISTY <3333

    CZEKAM NA NASTĘPNY :***

    OdpowiedzUsuń
  80. Zapraszam na http://loveispleasure.blogspot.com
    gdzie pojawił się Rozdział 5!
    Przepraszam za spam!
    buzi :*

    OdpowiedzUsuń
  81. Zostałaś nowminowana do Liebster Award. Szczegóły u mnie. [http://she-is-scared.blogspot.com/]

    OdpowiedzUsuń
  82. aaa <333
    dziś już piątek nie mogę się doczekać :*

    OdpowiedzUsuń
  83. MASZ TAKI TALENT JAK Z TOND DO LONDYNU :)

    OdpowiedzUsuń
  84. już chce następny

    hahha to było dobr e z Niallem <33

    i świetny dom :***

    OdpowiedzUsuń
  85. KOCHAM TWOJEGO BLOGA *________________*

    OdpowiedzUsuń
  86. NO NORMALNIE SŁODYCZ DLA MOICH OCZU <33333

    OdpowiedzUsuń
  87. JDHFINYHGCUHREU


    COŚ PIĘKNEGO <333

    OdpowiedzUsuń
  88. POWIEM TYLKO TYLE ŻE NIE MOGĘ SIĘ JUŻ DOCZEKAĆ

    AWWWWWWWWW *OO*

    OdpowiedzUsuń