piątek, 17 maja 2013

Rozdział 36 !

Przeczytaj notkę pod rozdziałem! :)
____________________________________________________________________

Obudziłam się w szpitalu. Jak to w szpitalu? Jakim cudem? Co ja tutaj robię? Głowa potwornie mnie bolała. Rozejrzałam się po Sali i ujrzałam siedzących na łóżkach Louisa, Liama, Harry’ego, Zayna i Martę. Wszystko mi się przypomniało. Przyśpieszający samochód, motocykl. Wszystko działo się zbyt szybko by można to opisać.
- Louis debilu mogłeś nas zabić!- krzyczał nadal poddenerwowany Liam. Wstałam chwiejącym się krokiem i podeszłam do mulata. Ten objął mnie w pasie i posadził jak zwykle na kolana. Całował delikatnie moją szyję, a następnie schował głowę w miejsce pomiędzy ramieniem a szyją.
-Wszystko dobrze?- wyszeptał mi do ucha
- Tak, a wy jak się czujecie?- zapytałam z troską.
- Spoko, tyle że samochód trochę rozwalony. No wiesz nie często spotyka się z murem- Harry próbował rozluźnić atmosferę, ale nie wychodziło mu to najlepiej. No bo co w tym śmiesznego? Wszyscy mogliśmy zginąć. Ale trzeba przyznać Lou jest wspaniałym kierowcą. Zmniejszył prędkość tyle ile mógł, tak że tutaj jesteśmy wszyscy razem- żywi.
- Mogliśmy zginąć- chlipała Marta wtulona w ramię Styles’a.- chciałeś nas zabić! Jesteś skończonym idiotą!- wybiegła z pomieszczenia. Chciałam pobiec za nią, ale gdy tylko wstałam poczułam zawroty głowy i usiadłam na wcześniejsze miejsce. Liam to zrobił- pobiegł za brunetką. Kiedy ta dwójka biegała po szpitalu do nas przyszedł lekarz. Wysoki, starszy mężczyzna z siwą brodą.
- Witam- uśmiechnął się znacząco do wszystkich i kontynuował- mieliście wielkie szczęście. Pan Tomlinson to wspaniały kierowca, dziękujcie Mu. Na wasze szczęście nie macie zbytnio poważnych obrażeń. Poduszki w samochodzie zareagowały w odpowiednim momencie i wszystko dobrze się skończyło. A pani, pani Alicjo- zwrócił się do mnie- pani ciąża nie jest zagrożona.- Chwilę jeszcze z nami porozmawiał i opuścił pomieszczenie mówiąc, że możemy wracać do domu. Dziwne prawda? Wszystko dzieje się tak szybko. To chyba jakiś cud. No bo kto wychodzi z tak poważnego-jak dla mnie- wypadku cały i zdrowy? Żadnych obserwacji, badań, nic. Tak po prostu mamy iść do domu. Nadal zdziwiona udałam się za wszystkimi- tak Liam i Marta doszli do nas- i weszliśmy do Sali blondynka. Gotowy siedział na łóżku ze spakowaną walizką i coś klikał na telefonie.
- W końcu!- krzyknął- cieszę się, że żyjecie- wyściskał każdego z nas, a z Martą przywitał się namiętnym pocałunkiem.
- Ale jak to, skąd wiesz?- zapytała zdziwiona dziewczyna.
- Kochanie chyba zapomniałaś o naszej sławie- posłał jej przyjazny uśmiech i znów pocałował- no to proszę mi powiedzieć co to narobiliście?- założył ręce na klatce piersiowej i wyczekiwał naszej spowiedzi. Opowiedzieliśmy mu wszystko, sam był zdziwiony i podobnie jak ja stwierdził, iż był to cud.
- Dobra, możemy już jechać do domu?- zapytał gdy lekarz przyniósł nam wypis- mam dość tego miejsca.
* w domu*
Blondynek otworzył usta ze zdziwienia, gdy ujrzał swój nowy dom. Czym prędzej wbiegł do środka i gdzie się udał? Kuchnia. Otworzył szybko lodówkę i wyjął chyba kilogram jedzenia. Usiadł przy wyspie i zaczął się zajadać to serem, to jakimś kabanosem.

- Dlaczego wszystko się klei?- zapytał chcąc otworzyć szafkę ze szklankami.
- Zapytaj ich- pokazałam palcem na resztę.
- Dobra wolę nie wiedzieć- zaśmiał się i wrócił do poprzedniej czynności. Po długich rozmowach, wygłupach wszyscy postanowiliśmy pójść na miasto. Tak bez celu. Pochodzić. Niestety nie był to najlepszy pomysł. Setki paparazzi zebrały się na chodnikach i nie pozwoliły nam przejść. Robiono nam zdjęcia na każdym kroku. 

W końcu wykończeni blaskiem fleszy zadzwoniliśmy po taksówki i wróciliśmy do domu.
Leżąc na kanapie bawiłam się drobnymi palcami mulata. Lubiłam jego dłonie. Były delikatne, ale męskie. Zawsze pachniały lawendą, lub kokosem. Delikatnie snułam swoje palce po jego tatuażach. Uwielbiałam je. Po chwili znów bawiłam się jego palcami i obracałam w swoich dłoniach metalowe kółeczko, zwane pierścionkiem. Miał na nim wyryty jakiś napis, którego nigdy nie byłam w stanie rozszyfrować. W końcu zdobyłam się na odwagę i zdjęłam go z jego drobnej dłoni. Chłopak widząc co robię zaśmiał się pod nosem i nadal siedział wpatrując się w moje włosy. Po dokładnym przeanalizowaniu każdej literki tego cuda powstał napis ,, Be yourself’’ Uśmiechnęłam się pod nosem. Cały Zayn. Oryginalny i zawsze pomysłowy. Położyłam głowę na jego kolanach i ręką przysunęłam sobie jego twarz. Tak abym bez żadnych problemów mogła musnąć jego usta.
- Kocham Cię- szepnął mi do ucha i delikatnie przygryzł płatek mojego ucha. Nie odpowiedziałam nic tylko leżałam i wpatrywałam się w jego idealne tęczówki. Znacie uczucie, gdy czujecie się szczęśliwi? Gdy swój cały świat możecie objąć. Gdy widzicie sens, sens życia i siebie tylko w tych jedynych oczach? Gdy nie wyobrażacie sobie poranków bez muskania jego ust? Gdy nie wyobrażacie sobie, abyście nie mogli dotknąć go? Pocałować? Tak. Tak właśnie teraz mam. Nie potrafię wyobrazić sobie życia bez niego. Jego oczy, te przepełnione miłością i blaskiem były całym moim życiem. Jego usta dawały mi chęć życia. Sposób w jaki całował dawał natchnienie. A on? On cały był moją inspiracją. Włożyłam mu pierścionek z powrotem na wskazujący palec i delikatnie uśmiechnęłam.
- Kiedyś jeszcze  mi założysz pierścionek na palec- zaśmiał się- ale wtedy będziesz stała przede mną w białej sukni, a obok nas będzie ksiądz.
- Kochanie nie za daleko odbiegasz?- zaśmiałam się i ponownie złożyłam dziś na jego ustach soczysty buziak. Chłopak odwzajemnił gest. Siedzieliśmy, a raczej leżeliśmy tak jeszcze przez chwilę, gdy do pokoju wpadł mokry Harry w samych slipkach. Zdziwiłam się lekko, ale dopiero gdy przypomniałam sobie o basenie wewnątrz posiadłości wróciłam na ziemię.
- Nie za ciepło ci?- rzucił mu Zayn
- Nie- zaśmiał się- wskakujcie w bikini i chodźcie do nas!- wskazał gestem ręki i pomachał drinkiem przed naszymi oczami. Nie mieliśmy nic lepszego do roboty, więc poszliśmy do nich. Wcześniej oczywiście przebrałam się w to głupie bikini, którego teraz nienawidziłam.
- Wyglądam jak gruba krowa!- stałam przed lustrem i rozpaczałam
- Jesteś idealna- ucałował mnie w szyję i wziął na ręce. Nie trwało długo a oboje pluskaliśmy się w wodzie. Taki dom to istny raj. Mogłabym stąd już nigdy nie wychodzić. Bynajmniej dziś nie mam takiego zamiaru.
- A spróbujesz mnie ochlapać to nie żyjesz!- zaśmiałam się, gdy Lou nabierał do rąk wody i przymierzał się do tego, aby wylać ją właśnie na mnie. Niestety nie zareagował na moje groźby i już po chwili byłam cała mokra. Nieźle się wkurzyłam i zaczęłam go jeszcze mocniej ‘obrzucać’ wodą. Nasza wojna przetoczyła się w fontannę. Każdy każdego chlapał, a podłoga wokół basenu była zalewana wodą. Na szczęście w porę się opamiętaliśmy. Wyszłam powoli z basenu i wytarłam się ręcznikiem. Widząc swoje odbicie w lustrze lekko się uśmiechnęłam. Z każdym dniem wydawało mi się, że mój brzuch rośnie- paranoja. Mimo wszystko cieszyłam się, że zostanę mamą. Może to i wcześnie, ale wychowam to dziecko najlepiej jak będę umiała. Wróciłam do swojego pokoju i przebrałam się w proste ciuchy- spodnie dresowe i bluzę. Zeszłam do salonu i usiadłam na kanapie. Już po chwili obok mnie znalazł się Zayn.
- Hej- ucałował mnie w szyje, a następnie spojrzał w oczy- co porabiasz?
- Właśnie wpatruję się w najpiękniejsze oczy na świecie- cmoknęłam jego nosek i się zaśmiałam. Po chwili zadzwonił jego telefon. Odebrał go wyraźnie podenerwowany, a gdy się okazało o co chodzi miał już totalnie zepsuty humor.
- Ei, kocie co się stało?- zapytałam troskliwym głosem, niestety ten nic nie powiedział. Wstał tylko i podszedł do lodówki, wyciągnął piwo i je otworzył. Już po chwili wlewał w swoje ciało ten okropny płyn.
- Mamy wywiad, za pół godziny- syknął po chwili znów pijąc.
- Co?- powiedział, a raczej krzyknął Horan- jaki do cholery wywiad?!
- Dzwonił Paul, za pół godziny mamy być w studiu, do którego zaraz prześle nam adres.- skończył pić, zgniótł puszkę i wyrzucił ją do kosza, który znajdował się pod zlewem. Podeszłam do niego i objęłam od tyłu.
- Rozchmurz się, będzie dobrze- zaśmiałam się i połaskotałam po plecach. Wszyscy udali się do swoich pokoi, by ubrać się na to wydarzenie.
- Ja zostanę w domu- cmoknęłam jego policzek, gdy siedzieliśmy na kanapie czekając na resztę.
- Ale kochanie- udał że płacze- będę za tobą tak bardzo tęsknił.- wypowiadające te słowa znów mnie pocałował. Z każdym dniem uświadamiam sobie jakim jest skarbem. Z każdym dniem twierdzę, że na niego nie zasługuję. Jest kimś kto zasługuje na idealną dziewczynę, na taką która będzie mu dawała pełną swobodę, która będzie mu dawała wszystko czego potrzebuje. Przecież mnie tu nie powinno teraz być. Miałam siedzieć w domu przeglądając twittera i podziwiając smukłe sylwetki modelek. Może i kocham Zayna całym sercem, ale wiem że on na mnie nie zasługuje. Spojrzałam w jego oczy i pojedyncza łza spłynęła po moim policzku.
- Kocham Cię- szepnęłam do jego ciemnego ucha- ale naprawdę nie mam ochoty z wami jechać, zostanę w domu- cmoknęłam go w policzek i wstałam z kanapy, aby odprowadzić go do drzwi. Marta jechała z nimi, gdyż Niall ją uprosił.
,,A więc zostałam sama’’ przeszło mi przez myśl, gdy zakluczyłam drzwi. Spojrzałam jeszcze przez okno na odjeżdżający samochód i powolnym krokiem udałam się do swojego pokoju. Położyłam się na łóżku i zabrałam laptopa na kolana. Przeglądałam twittera i wszystkie inne stronki. Po wykonanej czynności udałam się do łazienki i napuściłam wody do wanny. Rozbierałam delikatnie i zręcznościowo każdą część swojego ubioru, tak długo aż stałam taką jaką mnie Bóg stworzył. Weszłam do wanny i oddałam się chwili.
·       *Perspektywa Zayna*
Byłem tak wkurzony, gdy dowiedziałem się o tym wywiadzie. Nie mam najmniejszej ochoty rozmawiać o wydarzeniach, które miały miejsce jakiś czas temu. Najgorsze było to, że Ali nie było przy mnie. Nie wyobrażam sobie życia bez niej. Każdy dzień, każda sekunda z nią jest jak wyrwana z bajki. Czy to możliwe, aby moje życie stało się bajką? Aby był szczęśliwy koniec? Mam taką nadzieje, bo nie wiem jak miałbym bez niej żyć. Jest wypełnieniem mojego życia, jego sensem. Zawsze mi pomaga i jest obok. A teraz, gdy jest w ciąży- jest aniołem i największym skarbem świata. Niezmiernie się cieszę, że ją poznałem. Jestem także szczęśliwy, że zakończyła związek ze Stylesem definitywnie. Po dojechaniu na miejsce niechętnie wyszedłem z pojazdu i udałem się do szklanych drzwi, które prowadziły do miejsca, gdzie ma zostać przeprowadzony wywiad. Wszyscy jak zwykle się wygłupialiśmy, a Niall i Marta szli trzymając się za ręce.
- Dzień dobry- przywitała nas miła kobieta, która wyraźnie się nas spodziewała. Szliśmy długim korytarzem, na którego ścianach wisiało mnóstwo platynowych płyt. Po dojściu do wyznaczonego miejsce rozgościliśmy się na kanapie i czekaliśmy na przygotowane już wcześniej pytania. Nie miałem ochoty ilustrować pokoju, wiem tylko tyle, że kanapa stoi na środku, przed nią jest mały, biały stolik a ściany są koloru bordowego. Po chwili do pomieszczenia weszła wysoka, smukła kobieta. Miała może około czterdzieści lat. Przywitaliśmy się z nią i jak sama powiedziała ‘’Pośpieszmy się, gdyż chcę też mieć czas dla siebie’’. Pierwsze pytanie, było bardzo ogólne. Jak zwykle zaczyna się delikatnie i miło, aż w końcu chcą z ciebie wycisnąć wszystko co tylko się da.
- Witajcie chłopcy. Będę taka miła i zadam wam kilka pytań. Mam nadzieję, że odpowiecie na nie szczerzy- kobieta posłała nam gorący uśmiech i przygotowała kartki.- no to zaczynamy- klasnęła w dłonie i zaczęło się.
Dopiero wróciliście z Afryki, tak? Jak było?
Harry: Było niesamowicie.
Louis: Tak, to niesamowite przeżycie. Kiedy pytając Cię, jakie to naprawdę jest przeżycie, ciężko jest je opisać słowami; jak dokładnie się czułeś, co dokładnie widziałeś, ponieważ chcesz zabrać tam wszystkich i powiedzieć: Patrzcie to właśnie tak wygląda!
Jak to na was wpłynęło?
Harry: Wiesz, wydaje mi się, że kiedy tam jesteś, i jest koniec dnia zapominasz, że to jest dla Ciebie zbyt wiele. Możesz wyjść na zewnątrz, wyjechać, robić co zechcesz. A potem myślisz o tym w nocy. O ludziach których poznałeś, o tym co Ci powiedzieli. Myślisz, jak źle my czujemy się w nocy, gdy bierzemy prysznic a oni nie mogą tego zrobić, i budzimy się następnego dnia robiąc dokładnie to samo.
Rozumiem. Mam nadzieję, że coraz więcej osób będzie organizować się w takie akcje. Słyszałam także, że postanowiliście nagrać piosenkę na Red Nose Day?
One Direction: Tak to prawda, dodatkowo będziemy sami kręcić teledysk z pomocą naszych dziewczyn.
O, to wspaniale. A właśnie jak już jesteśmy na tym temacie. Alicja Kamińska- Polka, która zawładnęła sercami dwóch chłopaków. Powiedzcie nam jak to wygląda z waszej strony? Bo cały świat i wasze fanki się w tym gubią.
Harry; Tutaj nie ma nic do mówienia. Alicja jest z Zaynem, a ja jestem tym kim teraz jestem. Jest to nasza prywatna sprawa i myślę, że fani się nie pogniewają jeśli nie będziemy im wszystkiego mówili.
Słyszałam, że powróciło wasze Video Diares?
Liam: Tak, ostatnio nagraliśmy nowy odcinek. Wiem, że fani je uwielbiają, a dla nich zrobimy wszystko, bo to dzięki nim jesteśmy tym kim jesteśmy.
Dobrze, dziękuję. A mam jeszcze jedno pytanie. O co chodzi z Niallem? Dlaczego był tak długo w szpitalu, co mu jest? Niall?
Niall: Tak jak Harry wcześniej wspomniał- sprawy osobiste. Mogę was jednak zapewnić, że wszystko jest w jak najlepszym porządku.
Pewnie tak nie jest, no ale nie będę na was nalegała. To jeszcze kilka pytań od fanek….
Po skończonym wywiadzie udaliśmy się do domu. Zmęczony tym wszystkim po powrocie szybko udałem się do sypialni. Zastałem tam słodko śpiącą Alicję. Musnąłem jej usta i poszedłem wziąć prysznic. Po zakończonej czynności położyłem się obok dziewczyny obejmując ją w pasie i delikatnie gładząc jej brzuch. W takiej pozycji też zasnąłem. Zbudził mnie płaczący głos dziewczyny. Była wyraźnie czymś przestraszona. Przetarłem oczy i spojrzałem….Ujrzałem tam…
 _________________________________________________________
Hej! :)
Sorka, że dopiero teraz ale nie miałam czasu na napisanie .xd
Mam nadzieję, że się spodoba, bo według mnie jakiś taki dziwny wyszedł;o
Moze dlatego, że pisany na szybko? :D 
Proszę was komentujcie!Dwa głupie słowa, czy cokolwiek ale zawsze coś dla mnie znaczy i poprawia humor! :) 
Mam naddzieję, że mnie nie zawiedziecie<3
P.s Przypominam o wysyłaniu reklam! 
Oraz o moim drugim blogu! :)


92 komentarze:

  1. ohh <33

    nie przepraszaj świetny

    OdpowiedzUsuń
  2. Tak, a więc.. jestem zła na wszystkie narody świata( nie wiem czemu na narody???) bo nie jestem pierwsza. będę płakać :( Dobra to moja wina cóż bywa. świetny rozdział. Dobrze, że im się nic nie stało. Jak tylko mogłam unikałam romantycznych chwil Zayn'a i Ali, bo wtedy mam mu ochotę przywalić, ale wiem jak jest.Dzisiaj za dużo soku poszło i tak pieprze. Fantastycznie napisałaś, nie przepraszaj i dłuuugi. ej ty fajne zdjęcie :D tylko szkoda, że nie z Harry'm. Kocham cię i opowiadanie. Dajesz dziewczyny Louis;a trochę ;)
    Team lider Ala&Harry

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A tak właśnie ujmując to chyba wiem co kombinujesz i aż się boję. Biedna Alusia.

      Usuń
    2. dobrze że nie z Harrym
      niech Ale będzie z Zaynem bo jak nie i później będzie z Harrym to będzie to beznadziejnie ;(

      nie ukrywam że z całego serducha kocham harrego ale to będzie żałosne jak będzie tak po nich "skakać"

      <33


      a tak na koniec to świetny rozdział :***

      Usuń
  3. Rozdział jest genialny<3 Ale to jak zawsze. Cudownie piszesz:* Miło się czyta jacy szczęśliwi są Zayn i Ala:) Nie mam pojęcia kogo ujrzał tam Zayn i mam nadzieję, że jak najszybciej dodasz next i się dowiem:)

    OdpowiedzUsuń
  4. ooo nie myślę że tam będzie pełno krwi i Ala poroni~glika

    OdpowiedzUsuń
  5. Super! Nie mogę się doczekać nexta!

    OdpowiedzUsuń
  6. wspaniale piszesz

    kocham sposób w jak wyrażasz emocję bohaterów

    i świetne zdjęcie :)/all day and all night love one direction ::::*

    OdpowiedzUsuń
  7. ojj !!!!

    kochana nie musisz za nic przepraszać i tak ci wybaczę :)-jola

    OdpowiedzUsuń
  8. no weź a taki momencie ...

    sądzę że albo to coś banalnego typu jakiś pająk czy coś,albo coś z dzidziusiem ;(/zasia:)

    OdpowiedzUsuń
  9. OMG OMG OMG !!!!!!!!!!

    TYLKO MI NIE MÓW ŻE TO COŚ ZŁEGO
    PROSZĘ !!!!!!!

    I LOVE YOU -MELA

    OdpowiedzUsuń
  10. Rozdział świetny, dobrze że nic im nie jest no i co zobaczył Zayn? Czyżby coś z Alicją? Oby nie. Czekam na nexta, pozdrawiam Asiek :*

    OdpowiedzUsuń
  11. UGGGHH!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!


    jak ja nie nienawidzę jak ty w taki sposób kończysz !

    świetny !

    tak się cieszę że Ala i Zayn są tak bardzo szczęśliwi <3333

    .wera.

    OdpowiedzUsuń
  12. WYJEBANY W KOSMOS <3!

    OdpowiedzUsuń
  13. co tu dużo gadać jak ty tak wspaniale piszesz !
    /misiek

    OdpowiedzUsuń
  14. nie przepraszaj i tak co już wybaczyłam ;)

    a co do tej końcówki to się zaczynam bać :/

    -ola

    OdpowiedzUsuń
  15. jak zwykle niesamowity rozdział:D kocham twój blog:3

    OdpowiedzUsuń
  16. Świetny! ♥
    Nic dodać, nic ująć! ♥
    Więcej takich rozdziałów! :3
    Dalszej weny i pozdrawiam cieplutko! ♥/isa

    OdpowiedzUsuń
  17. Prosze pisz szybciej ! :*-kraśmig

    OdpowiedzUsuń
  18. Hej :) Nie wiem jak to robisz, ale zakochałam się. Zakochałam się w twoim blogu. W każdej jego literce. Nie ważne co napiszesz, ile napiszesz, jak napiszesz i kiedy napiszesz :) Mogłabym czytać go całymi dniami. Jest naprawdę niesamowity a Ty masz ogromny talent. Mam nadzieję, że kiedyś wydasz książkę czy coś, to chętnie kupię. Dziękuję też jeszcze raz za ten filmik :D Jest boski <3 Aha, zmieniłam też wygląd bloga. Teraz jest 1000 razy lepszy. Jak będziesz miała czas zajrzyj http://expressionsofhappiness.blogspot.com/ Dzięki :) Kocham cię <3 hahahah... Xx

    OdpowiedzUsuń
  19. Osz kurde, pierwszy raz wchodzę i muszę szybko wszystko nadrobić!
    GENIALNIE PISZESZ! *.*
    Aż muszę zaobserwować!
    Dodawaj kolejny rozdział! <3.a może nje!

    OdpowiedzUsuń
  20. aaww<3 Świetny ;).mocna ja.

    OdpowiedzUsuń
  21. bardzo fany rozdział, aczkolwiek fanie by było gdybyś pisała więcej przemyśleń i opisywała otoczenia, fajnie działa na wyobraźnię :)

    ale i tak dużo o tym piszesz <3-kika

    OdpowiedzUsuń
  22. dncfouiheofd

    niesamowicie ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. idealny ;*/kasia

    OdpowiedzUsuń
  24. wow jestem pod ogromnym wrarzeniam twojego talentu <3 dawno nie czytałam tak świetnego bloga

    i bardzo chciała bym polecić bloga dziewczyny która jest świetną pisarką blog opowiada o miłości homoseksualnej jeśli lubicie taki klimaty to serdecznie zapraszam http://ziam-onedirection.blogspot.com/ .


    w tym opowiadaniu miłość zaczyna się od nienawiści!
    MOŻE TO CZYNI GO TAK WYJĄTKOWYM :3

    OdpowiedzUsuń
  25. pisz bo nie wytrzymam <33

    OdpowiedzUsuń
  26. Suupeeerrrr kocham to opowiadanieee :D-lola

    OdpowiedzUsuń
  27. aww !
    trzy razy n tak !!!!!!!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  28. tak w końcu przeczytałam wszystkie 36 rozdziałów !!!!!!

    jestem twoją fankom !!!!!!!!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  29. AAA kocham to! Czekałam na ten rozdział caaały tydzień./ i love my lizak@

    OdpowiedzUsuń
  30. O raaaany jakie to zajebiste *___*
    Kocham tego bloga,Kocham te pomysły i kocham Ciebie <3
    Piszesz genialnie, też chce tak :) Dobra nie ważne.Czeekałam cały tydzień na ten rozdział :D
    Teraz musze wytrzymać jeszcze tydzień :<<
    Dobra i tak przynudzam,czeekam na następny xx :11

    OdpowiedzUsuń
  31. Boże! dziewczyno dlaczego Ty kończysz w takim momencie! przecież ja zaraz zwariuję. tak się boję tego, co Ty wymyśliłaś, że jak naprawdę nie oszaleję to będzie dobrze. ogólnie rozdział jest genialny, z resztą tak jak wszystkie. uwielbiam to opowiadanie!
    czekam na następny. *,*

    one-direction-back-off-camera.blogspot.com
    marzenia-1d-opowiadania.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  32. Wspaniaaaały.. to nawet mało powiedziane.
    Ale Ty chyba wiesz, że jest bardzo, a to bardzo dobry.
    Każdy kolejny rozdział podoba mi się coraz bardziej,
    a przy okazji mnie jeszcze bardziej wciąga :DNo i oczywiście czekam na następny!
    laroline. x

    OdpowiedzUsuń
  33. Genialny rozdział i niestety muszę czekać na kolejny Y_Y Umiesz świetnie pisać i zazdroszczę Ci tego *_*-aga

    OdpowiedzUsuń
  34. Omomom, jaram się tym rozdziałem jak głupia *_* Piszesz, piszesz, piszesz... widzisz jąkam się przez Ciebie. Chciałam napisać, że piszesz te swoje rozdziały rewelacyjnie. ♥ Pozdro <3/buczu

    OdpowiedzUsuń
  35. Zajebiste!!! Proszę Cię... Dodawaj szybciej rozdziały... Proszę... :D xx

    OdpowiedzUsuń
  36. rozdział jak zwykle boski!!:D/eleonora

    OdpowiedzUsuń
  37. Taki moment? Taki moment!?
    Dobra, niech będzie że Ci wybaczam :3
    Ale to tylko dlatego, że tak fantastycznie piszesz!
    Z niecierpliwością czekam na kolejny./truble

    OdpowiedzUsuń
  38. Ale ze koniec -_- no no czemu w takim momencie ja się pytam???????????
    Dawaj mi tu szybko nn bo nie wyrabiam ;P -foch

    OdpowiedzUsuń
  39. Ojojoj ty masz tak ogromny talent!
    Ubóstwiam twoje opo i normalnie koooochaaammm cb:)-ania

    OdpowiedzUsuń
  40. Interesujący i jak zwykle przerwane w takim momencie ... ;c

    ale i tak cię kocham <33

    OdpowiedzUsuń
  41. Znalazłam przypadkiem twojego bloga i strasznie mi się spodobał ;)
    Będe czytac.! ;p
    Rozdział zajebisty, czekam na następny.! ^^
    Pozdrawiam Jula ;*

    OdpowiedzUsuń
  42. jestem ciekawa co dalej wiec szybko dodawaj nexta ! dodaje do ulubionych <3 0efka0

    OdpowiedzUsuń
  43. Fajowy blog :P Podoba mi się twój sposób pisania. Oby tak dalej :P/meyby i

    OdpowiedzUsuń
  44. Dziewczyno! Jesteś cudowna ;**
    Kocham twoje opowiadanie:)
    Strasznie wciąga;p
    Kiedy już zaczyna się czytać to po prostu nie da się od niego oderwać!
    Z niecierpliwośćią czekam na kolejny rozdział ;*

    Pozdrawiam K.

    OdpowiedzUsuń
  45. Kocham tego bloga !! ♥♥♥
    Pisz dalej bo nie mogę się doczekać następnego rozdziału.
    Jesteś niesamowita ;)-jula

    OdpowiedzUsuń
  46. Rozdział świetny :* czekam na kolejne ( pisz szybciej !! ) :D-łosia

    OdpowiedzUsuń
  47. Zarąbisty rozdział !!! <3 Masakraaa <3 Czekam na NN !!
    Aha i kiedyś cię zabije za te zakończenia na które czekam z niecierpliwością !! <3 ;*
    Kocham Pa.

    OdpowiedzUsuń
  48. jestem ciekawa co się wydarzy :**

    + świetny rozdział/lacklanka

    OdpowiedzUsuń
  49. Czeeść : *
    Więc tak rozdział przeczytałam odkąd tylko pojawił się na blogu,ale
    komentuję dopiero teraz (wiem,ah,ten refleks) gdyż znalazłam odrobinkę
    czasu..a lubię wyrażać dokładnie to co czuję, to co mi się podoba, lub
    co bym po prostu zmieniła..po przeczytaniu twoich rozdziałów. nie
    cierpię zostawiać opinii składającej się z góra dwóch słów chociażby
    "fajny blog" -,- wolę znaleźć wolną chwilę nieco później od dodanie nn,
    niż komentować...tak jak opisałam powyżej: ))
    rozdział jak zwykle genialny. przyznam, że piszesz coraz lepiej czego
    ci w sumie zazdroszczę, bo nie wiem czy u mnie widać jakiekolwiek
    poprawy .. LIFE IS BRUTAL XD hmm...a jednak się myliłam z przypuszczeniem, że ciąża Ali może być po tym "wypadku" zagrożona,
    z drugiej strony to jednak się cieszę że dzieciątko ma się dobrze no
    i - niedługo przyjdzie na świat! *,* aw i to podekscytowanie czyim
    dzieckiem się okaże. Harrego czy może raczej Zayna? Sądzę że Harrego
    i przyznam że nawet bym się cieszyła gdyby się tak okazało ,ale
    twórczość i to co opiszesz w kolejnych rozdziałach POZOSTAWIAM TYLKO
    I WYŁĄCZNIE DLA CIEBIE :)) zaskocz mnie tym! kurde, też się nieco
    zdziwiłam że ten lekarz tak szybko ich z tego szpitala wypuścił
    w końcu "wjechanie" samochodem w mur to też nie jest nic normalnegoxd
    powinien chociaż ich dokładnie przebadać czy aby na pewno wszystko
    gra. bo coś mi się zdaję że z tego powodu będą mieć jeszcze jakieś
    problemy...ta moja cholerna wyobraźnia czasami jest przekleństwem xd
    kurde .. uwielbiam jak piszesz .. jak OPISUJESZ wszystkie uczucia .. jak opisujesz to co czuje Ala , jaką ogromną miłością darzy Zayna. przyzznam że wcześniej nie popierałam ich związku i wolałam by była
    ze Stylesem .. może się to aż tak bardzo nie zmieniło ale z każdym
    kolejnym rozdziałem coraz bardziej przekonujesz mnie do tego ,że Ala i Zayn są parą idealną *-* to jak on się o nią troszczy, dba , KOCHA ..to wszystko jest niesamowite,to TY jesteś niesamowita bo potrafisz
    ( i wychodzi ci to wspaniale) przenieśc te wszystkie uczucia, refleksje na papier.. no w tym wypadku na pustą kartkę w komputerrze na blogu xd czytając to wyobrażam sobie wszystko ,a wiesz dlaczego?
    bo twoje opisy , opisy miejsc, dokładnie relacje z wydarzeń sprawiają że potrafię to wszystko "widzieć" ... oczywiście w niedosłownym tego
    słowa znaczeniu! nic dodać, nic ująć .. z każdym kolejnym postem
    zakochuję się w tym blogu coraz bardziej. jedyne co mnie teraz zastanawia to to,dlaczego Ala płakała. pewnie przyśniło jej się coś strasznego , gdzie ciąża może być zagrożona czy coś :) cóż w każdym bądź razie mam nadzieję że Zayn coś poradzi i Ala będzie wesołaxdd
    mam pytanko.. jak ty to robisz, że piszesz tak idealnie RÓWNO ? w sensie że wszystko w jednym ,równym rządku? mi to nie wychodzi,próbuję wyrównywać i dupa - nie działa. XD
    kiedy dodasz nn? nie wiem czy widziałaś ale na moim blogu pojawił się
    kolejny rozdział. zapraszam: 3
    live-while-we-arre-young.blogspot.com
    nie zanudzam cię już moim nudnym komentarzem .. do następnego.!
    Całuję : *

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Ci kochana za tak długi i obszerny komentarz<3 ! :)
      Musisz zaznaczyć i wyjustować tekst ;)
      A kolejny- jak zwykle w piątek<3 :D

      Usuń
  50. ten rozdział jest taki ashdfsjefhkhgj *_*
    Uwielbiam Twój styl pisania :3 jak to dobrze,że oni żyja. Dobrze,że z dzieckiem wszystko okej. Ciekawi mnie jedno. Dlaczego Alicja płakała? Ty sobie chyba żartujesz myśląc,że ja będe czekać 5 dni na rozdział,zeby się tego dowiedzieć. Ehhh to nie sprawiedliwe ! :D
    Czeekam na następny i życzę dużo weeeny ! :3

    OdpowiedzUsuń
  51. Kochanie! Bardzo przepraszam, że nie komentowałam, ale teraz już to nadrabiam :)
    Zaraz do ciebie wracam i mam pytanko! Gdzie zgłasza się reklamy :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Reklamę wyślij na maila:
      direction_with_me@op.pl ;*

      Usuń
  52. ohh jak ja się ciesze że Alicja i Zayn są tak szczęśliwy ;)

    kocham cię i twoje opowiadanie ;***/Klaudia

    OdpowiedzUsuń
  53. Piszę z opóźnieniem, wiem, ale wcześniej nie miałam możliwości i/lub czasu, dlatego przepraszam.
    Uh, jak ja nie lubię jak ty w takich mamentach kończysz ale cóż :)
    czekam z niecierpliwością /ilona

    OdpowiedzUsuń
  54. Hej, hej! :)
    Rozdział jest jak zwykle wspaniały, mega zajebisty! No wprost idealny ^^~hasza:*

    OdpowiedzUsuń
  55. Ciekawe czemu płakała?! Czekam z niecierpliwością na następny. Proszę dodaj szybciutko. :***

    OdpowiedzUsuń
  56. oo<33

    jak ja się cieszę że między Ala i Zayn jest tak idealnie

    :)-wiola:-)

    OdpowiedzUsuń
  57. No więc!
    Zabije cię za to, że zakończyłas w takim momencie! :c
    Normalnie chyba cię udusze! :o
    Co jej się stało? Dlaczego płakała? Co zobaczył Zayn? Myślę, że to może być coś z ciążą :c Mam nadzieję, że nie poroni! To by było mega smutne! Wiesz mam wrażenie, że ona zakończyła rozdzial z Harrym. Definitywnie. I choć jest mi z tego powodu cholernie ciężko, to muszę się ztym pogodzić :c To Twoje opowiadanie i zrobisz, jak zechcesz :*
    Jeszcze raz przepraszam, że nie komentowałam, ale każda możliwa chwilę musiałam poświęcić na pisanie, bo pytali mnie kiedy kolejny, a ja nie wiedziałam już co powiedzieć :D
    Teraz jak już skończyłam to przyszłam do ciebie kochana :*
    Czekam na następne! <3

    Kaja :*

    OdpowiedzUsuń
  58. kiedyś gdzieś czytałam że ludzie żeby uciec przed problemami dnia codziennego słuchają muzyki.
    w prawdzie ja taż tak robię ,ale mam także inną ucieczkę -TWÓJ BLOG <3

    jak zaczęłam go czytać spodobał mi się od razu można powiedzieć że taka miłość od pierwszego wejrzenia i wiesz co jest w tym najlepsze że moje historia jest podobna.

    najpierw przeprowadziłam się z Polski od Oslo nie było to dla mnie łatwe ale zawsze mogłam liczyć na swojego starszego kochanego braciszka- Bartusia <3
    chodziłam w prawdzie krótko z taki jednym chłopakiem z Polski bo tylko 3 miesiące ale pokochałam go z całego mojego serca .
    gdy pewnego dnia weszłam na fb i zobaczyłam jakiś filmik i zobaczyłam tam najgorszy obraz na świecie- mojego ukochanego Kubę jak maca i całuję się z jakąś laską .
    nie wytrzymałam wtedy i wybiegłam z domu szłam przed siebie i zobaczyłam wielki plakat ONE DIRECTION
    wtedy jeszcze ich nie znałam .
    stałam tam nawet nie wiem jak długo i wpatrywałam się w ich roześmiane twarze i mimowolnie sama raczełam się śmiać .

    wtedy trochę ochłonęłam i siadłam z powrotem przed komputer tylko tym razem nie żeby wpatrywać się w parszywy ryj Jakuba tylko po to aby podziwiać i zdięcia i muzykę wspaniałego zespołu 1D

    twój blog naprawdę mi pomógł i chce ci powiedzieć : DZIĘKUJĘ !!!!


    PS. przepraszam cię za takie długie :)

    /Lilianna :3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. czytając twój komentarz się rozpłakałam bardzo mi cię szkoda ;(

      a co do twojego rozdziału to jest wspaniały :8
      ~karma

      Usuń
    2. Naprawdę ci współczuję, to musiało być dla ciebie bardzo ciężkie...
      Dobrze, że wszystko ok i, ze chłopcy ci w pewnym sensie pomogli;)
      Oby wszystko bylo OK :)

      Usuń
    3. :)
      dziękuję <3
      ale to i Ty mi w pewnym sensie pomogłam :)

      Usuń
  59. łiii !!!!!


    jaki uroczy <33

    kocham twoje opowiadanie :)

    OdpowiedzUsuń
  60. :)


    aww :_)

    bardzo uroczo ...

    ale co się mogło stać tam na końcu hymmm...nie wiem

    ~ŁUCJA&NIALL

    OdpowiedzUsuń
  61. Niesamowity styl pisania tylko pozazdrościć !.!

    OdpowiedzUsuń
  62. jeestem!
    hah, przekupiłam moją mamę tym że poodkurzam jeśli mi pozwoli wejść na komputer, haha.
    więc jestem i komentuję xd
    boże, ja się tyle głowiłam o co ci chodzi z tym motocyklem, nie mogłam spać, w szkole mi to chodziło po głowie... , no ale nic im się nie stało, to dobrze xd chociąż szczerze mówiąc myślałam żę im sie coś stanie ;c wiem, jestem okropna :c kurcze no ale on faktycznie szybko jechał :c "głupi" Louis. ale i tak go kocham ^^
    ahahahahahah, boże Niall to istny geniusz jedzenia. nie no spoko, nawet nie zobaczył jaki ma pokój tylko już mu się jeść chce. xd cały kochany Horanek. flesze! hyhy takie uroki sławy, mówi się trudno a żyje się dalej! :3
    teraz ominę taki mały fragment bo on jest genialny i szczerze to brakuje mi słów żeby go sensownie opisać ;)
    uważam że Harry naprawdę uroczo się zachował z tym wywiadem. podziwiam! no i z tym że Niall nie powiedział wszystkim po co był w szpitalu to też dobrze. niech te tabloidy sie nie wtrącają i tyle!!
    i teraz końcówka. aha? boże czy ja mogę cię nienawidzić? dlaczego ty mnie aż tak nie lubisz, co ja ci zrobiłam, że kończysz w takim momencie? znowu przez ciebie nie zasnę tylko będę sie zastanawiać co dalej, a wolałabym przespać noc bo jutro mam komunie brata i pasowałoby wyglądać jak człowiek ;)
    z niecierpliwością czekam na następny! <3
    pozdrawiam ;*
    http://wlasnietutaj.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  63. świetnie piszesz mała ;)
    pozdrowionka/kaśk

    OdpowiedzUsuń
  64. JA CIĘ KIEDYŚ ZABIJE !!!!!!!!!

    ALE I TAK CIĘ KOCHAM /HAZZUŚ

    OdpowiedzUsuń
  65. OO<33

    JAK ZWYKLE CHCE CI TYLE POWIEDZIEĆ A JUŻ PRWIE NIC NIE PAMIĘTAM


    AWWW MOŻE ZACZNĘ OD TEGO ŻE NAWET NIE WIESZ JAK SIĘ CIESZĘ ZE SZCZĘŚCIA ZALI- NIE MAM POJĘCIA CZY DOBRZE POŁĄCZYŁAM TE DWA IMIONA ALE CHYBA WISZ O CO MI CHODZI :)

    A PO DRUGI TO ŚWIETNIE ZACHOWAŁ SIĘ HARRY NA TYM WYWIADZIE ;**

    NO I NAJWAŻNIEJSZA TA KOŃCÓWKA SĄDZĘ ŻE TO MOŻE COŚ Z DZIECKIEM JAKIEŚ BÓLE CZY COŚ

    NO NIC MUSZĘ CZEKAĆ..

    DO ZOBACZENIA/BAŚKA

    OdpowiedzUsuń
  66. "- Nie wiem czego mogłabym sobie życzyć. Mam wszystko – zastanowiła się i niepewnie na niego spojrzała. Chłopak wydawał się zamyślony, ale i nie ukazywał jakiegokolwiek smutku na wypowiedziane przez nią słowa, choć miała wrażenie, że jednak mogły go zranić.
    - Pomyśl. Czy na pewno jesteś prawdziwie szczęśliwa? Jeśli tak, to zdmuchnij świeczkę, nie wypowiadając w myślach żadnych konkretnych próśb, jeśli jednak nie, będziesz wiedziała o czym pomyśleć – uśmiechnął się nieśmiało"

    Zapraszam na http://wishmeyourself.blogspot.com
    gdzie pojawił się Rozdział 15!

    Przepraszam za spam!
    buzi :*

    OdpowiedzUsuń
  67. jak zwykle fajny rozdział. Strasznie mi się podoba.
    Ale kurcze zastanawia mnie jakim cudem samochód do kasacji a oni żyją i jeszcze nie poroniła,
    kurde nurtuje mnie to
    dobra mniejsza z tym
    Co Zayn zobaczył jak się obudził?
    W takich momentach koczńysz,
    jak ja tego nienawidzę
    Muszę z tym żyć
    Szybko dajesz CD bo zwariuje

    OdpowiedzUsuń
  68. oo jak ja lubię jak w rozdziale są takie piękne zdjęcia jak to <33

    świetny kochana :*


    /juśka'

    OdpowiedzUsuń
  69. ehhh;/

    no weź taki moment ??!!

    i tak cię loffam ;**-nina

    OdpowiedzUsuń
  70. O matkoooo, jaki genialny *___*
    Serio, kocham, kocham, kocham! Już nie mogę się doczekać następnego <3

    OdpowiedzUsuń
  71. W TAKIM MOMĘCIE?!WIESZ CO?!RANISZ MOJE SERDUCHO!!!Pisz następny...Ten rozdział jest MANIFIK!...Poprostu jest zajbisty!Dopiero niedawno zaczełam czytać...Czyli wczoraj i z każdym następnym rozdziałem jest jeszcze bardziej ZAJEBIŚCIE!!!/laura

    OdpowiedzUsuń
  72. supeeer :) nie moge doczekaj się następnego rozdziału :) Jak zaczęłam czytać to opowiadnanie nie mogłam się oderwać- DOSŁOWNIE ;3

    OdpowiedzUsuń
  73. Ojeeej uwielbiam.
    Czekam z niecierpliwością na kolejny ;D
    Pozdrawiam BELLA♥
    ____________________
    Zapraszam do siebie i liczę na komentarz:)
    http://imaginy-one-direction-polska.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  74. świetnie pisz jak najszybciej :)
    całuję/mamba

    OdpowiedzUsuń
  75. hahah dobre :)

    nie mogę z tego że im się nic nie stało ale sie oczywiście cieszę :**/luio

    OdpowiedzUsuń
  76. już się nie mogę doczekać <3

    mam nadzieję że to nic złego to na końcu <33 :**\

    bziubek/iva

    OdpowiedzUsuń
  77. awwww

    kocham cie dziewczyno <33

    OdpowiedzUsuń
  78. Mega udany rozdział! ale się przestraszyłam, że coś im się stało ;/ i ciekawe co Zayn zobaczył? bardzo fajny pomysł z tym wywiadem :) a Niall oczywiście pierwszy do jedzenia! jak ja go uwielbiam :D a akcja w basenie - genialna!

    kochana rozdział jak zwykle super, i czekam z niecierpliwością na następny! :)

    OdpowiedzUsuń
  79. JESTEŚ ŚWIETNA W TYM CO ROBISZ I RÓB TO DALEJ

    I MAM DO CIEBIE PYTANIE :)

    ILE ZAMIERZASZ MIEĆ ROZDZIAŁÓW NA TYM CUDOWNYM BLOGU

    PS,JAK BY CO PYTAM Z CIEKAWOŚCI :**

    DO ZOBACZENIA/ANIA

    OdpowiedzUsuń
  80. bardzo fajnie piszesz i zapraszam do mnie. one-direction-my-beautiful-life.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  81. i czekam na nexta

    OdpowiedzUsuń
  82. świetny <3 strasznie przypodobał mi Zayn, niech Alicja z nim zostanie! <33333333333333333333333333

    OdpowiedzUsuń