piątek, 22 marca 2013

Rozdział 28 ;)


Jednak już po chwili usłyszałam za sobą jakieś głosy, odwróciłam się i ujrzałam Harrego. Stał na małej scenie wokół której paliło się mnóstwo świec. Za nim było wielkie czerwone serce z moim imieniem. Na środku sceny stał Harry, a za nim reszta zespołu. Moje oczy się od niego nie odrywały. Uśmiechnął się lekko do mnie i zaczęli śpiewać.
Podczas gdy oni śpiewali z moich oczu polały się łzy. Harry przygotował to wszystko dla mnie! Czułam się wyjątkowo. Po tej piosence chłopcy zeszli i udali się chyba w kierunku auta a ja zostałam sama z Harrym. Ten podszedł do mnie i przytulił. Nie mogłam stać jak słup, wiedziałam jak się dla mnie poświecił. Odwzajemniłam ten gest. Tak staliśmy przez dłuższą chwilę. Brakowało mi tego. Jego ciepła, chroniących mnie silnych rąk. Jego oddechu na mojej szyi. Brakowało mi wszystkiego co było w nim.
-Alicja- spojrzał na mnie i obtarł mi łzy za moich policzkach- kocham cię. Błagam wybacz mi, ja nie potrafię bez ciebie żyć. Jesteś moim tlenem, moim uzależnieniem. Czymś co daje mi siłę do życia. Błagam… to co zrobiłem. Żałuję. Wiem, że będzie Ci trudno mi zaufać, jednak daj mi szansę. Pozwól abym mógł cię całować, przytulać, oglądać cię zaspaną z rana w mojej koszulce.- Nie wiedziałam co mam zrobić. Chciałam mu wybaczyć, jednak…czy to już odpowiedni moment? Zastanawiam się czy po tym co mi zrobił będę w stanie mu zaufać. Jednak nie potrafiłam. Nie mogłam teraz go zostawić i odejść. Kocham go. Jestem ślepo zakochaną nastolatką, która zrobi wszystko w imię miłości. Bez większej chwili namysłu wpiłam się w jego usta. Brakowało mi ich. Brakowało niezmiernie. Tego smaku słodkich malin, tego idealnego kształtu. Tej namiętności. Harry chętnie odwzajemniał moje pocałunki, jednak nie mogliśmy w nich trwać wiecznie. Po oderwaniu się od siebie ja uciekłam. Biegłam uliczkami Londynu nie znając drogi powrotnej. Czemu to zrobiłam? Sama nie wiem. Tkwiąc w pocałunku, nie potrafiłam znieść myśli, że te usta dotykały panny Swift. Wiem, nie powinnam tak długo wszystkiego wygadywać, pamiętać. Jednak ja tak nie potrafiłam. Z jednej strony chciałam z nim być, kochać się i wspierać. Jednak nie potrafiłam wyobrazić sobie tego, że mógłby zrobić to drugi raz. Nie chciałam ponownie tak cierpieć.
Nie wiem jak, ale wróciłam do domu. Weszłam, przebrałam się w pidżamę i poszłam spać. Obudził mnie budzik, który jak co rano dzwonił bym nie zaspała do szkoły. Zerwałam się szybko z łóżka i pobiegłam do łazienki. No tak rozmazany tusz, włosy w nieładzie. Szybko się ogarnęłam, ubrałam legginsy, bluzę i adidasy. Zjadłam śniadanie i już po chwili byłam w drodze do szkoły. Przed bramą stał chłopak, wokół którego stały setki dziewczyn. Postanowiłam zobaczyć kto to jest. Okazało się że owym chłopakiem jest Malik. Podszedł do mnie i przytulił.
- Co ty tutaj robisz?- powiedziałam lekko oburzona ciągnąc chłopaka za sobą.
- A no  przyjechałem do mojej ukochanej przyjaciółki- puścił mi oczko i się zaśmiał- dziś wpadnę do ciebie o osiemnastej na film- ucałował mnie w policzek i odszedł. Co to miało znaczyć? Wprosił mi się do domu? Cały Zayn…. Już po chwili wokół mnie zebrała się garstka dziewczyn wypytująca skąd znam mulata, dlaczego tutaj przyjechał. Nie odpowiadałam na ich pytania i już po chwili znajdowałam się w klasie. Nauczyciel na szczęście się spóźnił więc miałam czas na rozpakowanie się i powtórzenie lekcji.
* Kilka godzin później*
-Paaa!- powiedziałam ostatni raz a Marta wyszła na spacer z Niallem. Oni są razem tacy szczęśliwi. Nie byłam długo sama, gdyż po chwili usłyszałam dzwonek do drzwi. Poszłam otworzyć i zastałam w nich mulata z pizzą. Przywitałam się z nim i poszliśmy usiąść na kanapie.
- To jak co oglądamy?
-alvin i wiewiórki- wyszczerzyłam swoje ząbki i podałam mu płytę.
- Yy…no spoko- zaśmiał się. Już po chwili byliśmy oboje zafascynowani śpiewającymi wiewiórkami. Po tym filmie postanowiliśmy  zobaczyć ‘’Szkołę Uczuć’’. W połowie tego filmu położyłam się na ramieniu Zayna. Nie myślałam o tym co działo się na ekranie. Byłam zapatrzona w twarz Malika. Rozmyślałam, nad nami. Czy jestem w stanie pokochać go tak jak Stylesa? Czy on coś do mnie czuje? Mulat chyba wyczuł że wpatruję się w niego i odwrócił swoją twarz. Teraz nasze oczy trwały w długim, stanowczo za długim kontakcie. Nasze usta były coraz bliżej. Po chwili tkwiliśmy w pocałunku. Zayn całował powoli i namiętnie. Cholera! Co ja robię? Jak ja się zachowuje? Co on sobie o mnie nie pomyśli? Przecież ja z nim nie mogę być! Fakt kocham go, jednak to nie jest ta miłość. Kocham go jak brata, najlepszego przyjaciela. Kogoś na kim mogę polegać, jedna nie mogę, nie potrafię… Jednak, ten pocałunek. Dawał mi coraz więcej do myślenia. Już po chwili tuliliśmy się do siebie i całowali na zmianę.
-Zayn- przerwałam- przepraszam…- wyszeptałam i pobiegłam do łazienki
- Alicja!- krzyknął, na moje nie szczęście zdążył złapać drzwi które chciałam przed nim zamknąć.- posłuchaj. To ja przepraszam. Nie powinienem, jestem skończonym dupkiem. Co ja sobie wyobrażałem? Że mnie pokochasz, bo co? Wiem, że go kochasz. Życzę ci szczęścia… Pamiętaj. Ja będę czekał. Kocham Cię- ostatnie słowa powiedział na bezdechu. Spojrzałam w jego oczy, a następnie znów pocałowałam.
-Nie przepraszaj. Nie masz za co. Nie można przepraszać za uczucia. -Wtuliłam się w jego tors.- dziękuję.- znów spojrzałam w jego oczy, jednak ten oddalił się nieco
-Będę się zbierał, już późno. A ty jutro do szkoły…- wziął kurtkę i już miał wychodzić, gdy go zatrzymałam.
-Zayn?
- Tak?
- Czy to co zdarzyło się pomiędzy nami. Czy to ma jakąś przyszłość?- nie chciałam znać odpowiedzi, jednak to było konieczne
- Nie wiem, Alu. Ja już nic nie wiem-  wpatrywał się we mnie, a z jego oczu zaczęły lecieć pojedyncze krople łez.- Kocham Cię…- wyszeptał mi do ucha.
- Ja chyba też cię kocham- moje kąciki ust delikatnie uniosły się ku górze. Nasze usta po chwili znów tkwiły na namiętnym pocałunku- nie odchodź. Zostań dziś ze mną potrzebuję cię- nie musiałam go dłużej namawiać. Zgodził się. Już po chwili oboje udaliśmy się do mojej sypialni. Ja poszłam wziąć prysznic a Zayn rozgościł się na moim łóżku. Wykąpana wróciłam do pokoju i położyłam się obok na pół przytomnego mulata. Czując jego ciepło uświadomiłam sobie, że nie potrafię bez niego żyć. Cieszę się, że wykonaliśmy dziś ten krok. Jednak coś, a raczej ktoś nie dawał mi spokoju. Był to Harry, ten którego kochałam. Kochałam całym sercem, lecz który mnie zranił. Starałam się o nim zapomnieć. Chciałam zacząć od nowa. Wszystko było na dobrej drodze, nie wiem czy mi się uda pokochać Malika tą miłością co Stylesa. Już po chwili moich rozmyślań zasnęłam. Rano obudził mnie budzik. Otworzyłam oczy i ukazała mi się twarz zaspanego mulata. Leżał z oczami na pół otwartymi i wpatrywał się we mnie.
- Dzień dobry kochanie- powiedział z szerokim uśmiechem na twarzy
-Dzień dobry- odwzajemniłam ten gest i ucałowałam go delikatnie w usta. Zaraz po tym wstałam i poszłam wziąć poranną kąpiel.
-Zaynnnnnnnnnn!- krzyknęłam z łazienki. Było to jedyne wyjście, gdyż zapomniałam ubrań, a nie miałam zamiaru paradować w samej bieliźnie po mieszkaniu przed mulatem- przynieś mi zestaw, który leży na fotelu!- już po chwili wyciągnęłam rękę za drzwi, a Zayn wręczył mi ubrania. Szybko je ubrałam i rozpuściłam włosy.  Wychodząc z łazienki natknęłam się na Malika biegającego w samych bokserkach po mieszkaniu. Lekko się uśmiechnęłam i poszłam do kuchni zrobić sobie śniadanie. Już po chwili Zayn mnie obejmował i całował w szyję. Odwróciłam się do niego i zaczęliśmy się namiętnie całować.
- Czyżbym o czymś nie wiedziała?!- krzyknęła ze śmiechem Marta. W tym momencie oboje od siebie odskoczyliśmy i lekko się zarumieniliśmy.
- Ymm….no bo ten, no my wiesz…no ten no….- zaczęłam się jąkać, co brunetka skomentowała wielkim śmiechem. Machnęła jeszcze tylko obojętnie ręką i wyszła z mieszkania. My z Zaynem wzięliśmy się za jedzenie kanapek. Po tym jakże obfitym śniadaniu nie miałam zbyt wiele czasu, więc mulat postanowił mnie podwieźć pod szkołę. Wyszedł z samochodu, otworzył mi drzwi i delikatnie musnął moje usta na pożegnanie. Czułam wtedy na sobie wzrok wszystkich uczniów, ale także i nauczycieli. Nie byłam z tego powodu zadowolona, nie lubiłam być w centrum uwagi. Chciałam być tą szarą myszką, której nikt nie znał i wszyscy olewali. Jednak to już nie wróci, znam chłopaków a to już wielki powód, aby być w jakikolwiek sposób wywyższonym  w tej szkole. Na szczęście udało mi się przebić pod klasę, gdzie czekała na mnie Jess. Przywitałam się z nią i poszłyśmy na matematykę. Jak ja nie lubię matmy! Na szczęście lekcje minęły szybko. Na przerwach jak zwykle się wygłupiałyśmy, jednak dziś wokół mnie kręciło się więcej plastikowych dziewczynek, które za wszelką cenę chciały poznać Malika czy Stylesa. Ale nie dlatego, aby z nimi porozmawiać, ale po to by zdobyć autograf i ich poderwać. Było mi w tym momencie żal chłopaków. Tyle fałszywych dziewcząt, które chciały tylko ich pieniędzy, sławy i rozgłosu. Takie dziewczyny to dno.
* kilka godzin później- wieczór*
Siedziałam w swoim pokoju ucząc się do jutrzejszego sprawdzianu. Moją naukę przerwał mi telefon.
- Halo?- odebrałam z wielkim uśmiechem na twarzy. Odkąd relacje pomiędzy mną a Zayn’em się zmieniły chodzę uśmiechnięta i tryskam życiem
- Hej. Tutaj Harry. Spotkajmy się. Bądź za piętnaście minut gotowa pod twoim blokiem.- jego głos był oschły, nie był to głos kochanego i radosnego Stylesa. Zdawałam sobie sprawę, że mógł się dowiedzieć o mnie i Zaynie. Nie chciałam, aby się o tym dowiadywał, jednak wiedziałam, że jest to nie uniknione.  Nie miałam wyboru. Nałożyłam bordowe rurki i czarny sweter. Na to ubrałam zielony płaszczyk i czarne oficerki. Nie miałam już zbyt wiele czasu, więc postanowiłam wyjść i poczekać na loczka. Wychodząc z apartamentowca ujrzałam podjeżdżający samochód, a za jego kierownicą siedział Styles. Wysiadł i szedł w moim kierunku. Jego twarz była pełna smutku, przygnębienia. W jego oczach można było zobaczyć  strach… strach utraty czegoś najważniejszego w życiu. Wiedziałam co mnie teraz czeka, nie chciałam tego. Zamknęłam po raz ostatni oczy i gdy je ponownie otworzyłam ON stał już przede mną.
-Hej- powiedział obojętnie- przejdziemy się?
-Hej, jasne.- zachowywaliśmy między sobą wielką odległość. Pierwsze pięć minut szliśmy w zupełnej ciszy, nie potrafiłam tak dłużej.
- Harry, o co chodzi? Nie spotkał byś się ze mną po to by spacerować w ciszy.- przystanęłam i spojrzałam na niego pytająco
- Chodzi…chodzi o- pierwszy raz widziałam go w takim zakłopotaniu, pierwszy raz nie wiedział co ma powiedzieć…


 _________________________________________________________________
Hej, hej! :) 
Tak wiem zabijecie mnie za tak krótki rozdział, a na dodatek nudny:(
Nie wiem co się ze mną dzieje....ehh...
Jak zwykle mam do was ogromną prośbę

KOMENTUJCIE ♥ ♥ ♥ !!!

nie macie pojęcia ile znaczy dla mnie te kilka słów:) 
Są one moją motywacją do dalszego pisania! 
Blogi, które zostały wybrane w naborze są już widoczne na moim blogu:) 
Było mi na prawdę ciężko wybrać te 5! :) Dziękuję Ali za pomoc;)
Kolejny rozdział w piątek:) 
Zapraszam także was na świetnego bloga:
http://xxnevergiveupx.blogspot.com/?m=1 
a także przypominam o moim asku <pytania do bohaterów i do mnie:)>
http://ask.fm/LoveStory6969

A i takie małe wyjaśnienie tutaj jest tłumaczenie piosenki, którą chłopcy zaśpiewali Alicji:) Myślę, że to wam dużo wyjaśni.
Dziewczyno, dostrzegam w Twoich oczach, że jesteś zawiedziona
Bo to ja jestem tym głupcem, któremu ofiarowałaś swoje serce
Rozdarłem je na strzępy 
Dziewczyno, krzywda jaką wyrządziłem Twojej niewinności
Żadna kobieta na świecie nie zasługuje na takie traktowanie
Ale oto jestem, prosząc o jedną, dodatkową szansę
Czy możemy się zakochać, kolejny raz?
Zatrzymać taśmę, i przewinąć
Oh, jeśli teraz odejdziesz, wiem, że się rozpadnę
Bo nikt inny się dla mnie nie liczy 
To musisz być ty
Tylko Ty
To musisz być Ty
Tylko Ty
Dziewczyno, słyszę wszystko w Twoim głosie, to jak drży
W Twoich słowach nie przypominam tego, kim kiedyś byłem
Tak jakbyś miała wtedy prawie wszystko
Twoje gesty są wyraźniejsze niż słowa
Chciałabyś rzucić w niepamięć wszystko to co usłyszałaś
Nie obawiaj się, nigdzie się nie wybieram
Będę tutaj, przy Tobie
Zapomnij o strachu, o wylanych łzach
Ale jeśli tylko odejdziesz
Wiem, że się rozpadnę
Bo nikt inny się dla mnie nie liczy
To musisz być ty
Tylko Ty
To musisz być Ty
Tylko Ty

Kochanie, czy możemy spróbować jeden, jeszcze jeden raz?
Jeszcze jeden, jeszcze jeden, czy możemy spróbować?
Jeszcze jeden, jeszcze jeden raz
Tym razem wszystko naprawię 
Jeszcze jeden, jeszcze jeden, czy możemy spróbować?
Jeszcze jeden, jeszcze jeden
Czy możemy spróbować jeszcze raz, by to wszystko naprawić?

Bo to musisz być Ty
To musisz być Ty
Tylko Ty
Tylko Ty...


55 komentarzy:

  1. Zabiję, za kopie, spale żywcem noo...czekaj coś pokręciłem. Najpierw zakopie żywcem, potem zabiję a na końcu spalę. Jak mogłaś?! Powiedz mi to jak? Na początku och jak fajnie całuj się super. Domyślałam, że się szybko to ona mu nie wybacz, ale Zayn?? Zayn? Czy ty przypadkiem w głowę nie dostałaś? Albo ta gorączka tak na cb działa.
    nie nie nie nie nie nie nie zgadzam się. Tak ale co tu ma do rzeczy moje zdanie? Grrrr.... będę warczeć przez najbliższą godzinę i nie zdziw się jak Louis trochę za mocno przywali Harre'mu. TO jest takie niesprawiedliwe, ale wiesz ja wiem że ty ICH kiedyś połączysz i będzie dobrze. Będziesz wspaniale.

    OdpowiedzUsuń
  2. :o

    brakuje mi słów. jesteś okropna i wredna!!
    jak można tak zakończyć ?
    nie rozumiem , jestem zła na ciebie !

    http://wlasnietutaj.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Aaaaaaaaa!!!!! W TAKIM MOMENCIE?! Ty niedobra zła kobieto... A wracając do rozdziału. Jaki nudny?! ŚWIETNY!!!! Alicja kocha w końcu Hazzę, czy Malika? Mam nadzieję, że niedługo się dowiem, z którym w końcu będzie. Po prostu KOCHAM twojego bloga! Czekam na nn
    Pozdrawiam
    Luna :3

    OdpowiedzUsuń
  4. Ej! Jak mogłaś zakończyć w takim momencie?! Powinnam cię a to ukatrupić! Ale pozostawię Cię jeszcze chwilę przy życiu, bo chcę wiedzieć co będzie dalej. Czekam na nn ;D
    Buziaki ;*
    Maja
    http://zabierzmniedoswojegserca.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. TY JESTEŚ OKROPNA ! I tak wiesz że cię Kocham ! *.*
    ale..no ale żeby przerwać w takim momencie? w sumie to już
    się nawet zdążyłam przyzwyczaić. domyślam się że chodzi o Alę i
    Zayn'a? Szkoda mi Harr'ego, oni do siebie pasowali.
    trochę tu namieszałaś, dwóch kocha się w jednej dziewczynie..no ale
    z drugiej strony to dobrze więcej się dzieje jest AKCJA XD
    rozdział jak zwykle genialny, ale ty pewnie to wiesz bo każdy rozdział który napiszesz taki jest *.* kurde..ja chcę żeby Styles był z Alą, żeby znów wszystko było okej! ale jak ona z nim będzie to Malik się załamie , no i jego przyjaźń z lokersem ... ehm . :cc proszę cię .. nie rań żadnego z nich ! bo ja tego nie przeżyję. zgon na miejscu ! :O
    hahahaha , ale to musi być zajebiste uczucie : idziesz sobie do szkoły i na pożegnanie całuje cię Malik , członek jednego z najpopularniejszych zespołów .. i wszystkie oczy na tobie *.* ja jebie zgoooon no xd
    okej .. bo zaśniesz nad czytaniem . mam nadzieję że szybko dodasz nn , bo umrę jak bd musiała czekać kolejny tydzień : //
    Całuję !: *
    live-while-we-arre-young.blogspot.com
    dziś lub jutro kolejny rozdział :)

    OdpowiedzUsuń
  6. No jak wyżej. Najchętniej bym zabiła, ale później bym się nie doczekała nexta. Hmm.. Uwielbiam to opowiadanie. Naprawdę Genialne.♥
    Z niecierpliwością czekam na nn.

    OdpowiedzUsuń
  7. żartujesz sobie? *o*
    Cudowny rozdział i wcale nie jest nudny!
    Jest wspaniały!
    Szkoda mi Harrego ;<
    Wolałabym, żeby Ala była ze Stylesem! ^^
    Czemu skończyłaś w takim momencie? ;<
    Uduszę cie!!!!
    Baaardzo dziękuje za wybranie mojego bloga :)
    Jak to zauważyłam, to myślałam, że to jakieś żarty :D
    Jeszcze raz dziękuje!
    Czekam na kolejny ^^
    Pozdrawiam, Kaja! <3

    OdpowiedzUsuń
  8. nudny? nudny? NUDNY? żartujesz sobie ze mnie?
    i jak mogłaś skończyć w takim momencie?! ;c
    szkoda mi Harrego, ale Zayn też jest niczego sobie ;>
    czekam na nn ;)

    iwanttodieforonedirection.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. CO?! ŻARTUJESZ?! JAK MOŻESZ KOŃCZYĆ W TAKIM MOMENCIE?! NIE NO DZIEWCZYNO, KIEDYŚ CIĘ DORWĘ OBIECUJĘ! :* Rozdział zajebisty, szkoda mi trochę Harrego, bo tak się stara, ale z drugiej strony Zayn, mmm ;> Jestem bardzo ciekawa jak to się zakończy ! Kocham to, dawaj szybciej dalej,bo zwariuję<3 pozdrawiam :* sognante, luckymemory.blogspot.com ^^

    OdpowiedzUsuń
  10. Nudne?! Chyba sobie żartujesz ;D Jak czytałam to w każdej minucie zastanawiałam się co będzie dalej , jeśli nie sekundzie ;D Kocham to jak piszesz! Po prostu ubóstwiam ;) ;*
    Nie mogę doczekać się piątku ;3

    OdpowiedzUsuń
  11. TO TWOIM ZDANIEM BYŁO NUDNE ?! To było świetne / genialne / cudowne !!!!!!!!!!!!!!!
    jeśli to było nudne to ja miszkam w czonolulu a muj kuzyn to Niall Horan :p
    czekam na następny rozdział + ciesze sie że Zayn i Alicja sa razem !!!! <33
    Mrs.Styles <3

    OdpowiedzUsuń
  12. Zajebiaszcze *.* To wcale nie jest nudne! To jest CUDOWNE!! Nie karz tak długo czekać na następny!

    OdpowiedzUsuń
  13. Jaki nudny? Jest zajebisty! :* Tak myslalam ze tam bedzie czekal Harry:) Ale jednak wydaje mi sie ze to z Zaynem Ala bylaby szczesliwa, chociaz moze jednak powinna byc z Harrym? No sama nie wiem... Pisz jak najszybciej kolejny:*

    OdpowiedzUsuń
  14. Jest zajebisty, bardzo mi się podoba :) Każdy Twój rozdział jest świetny, czekam na kolejne :)
    mlwdragon.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  15. Co?
    Czekaj, chwila...
    CO?!
    Jak to uciekła?! Jak to Zayn?! No, nie! Przecież Alison i Harry... Przecież on... a ona... ehhh.
    A tak na poważnie to rozdział zdecydowanie nie jest nudny i nie wypisuj takich bzdur. Jest genialny. ♥ Tyle zwrotów akcji, tyle wątków. Na początku byłam przekonana, że wybaczy Harry'emu. Potem wkurzałam się na/za/przez Zayna. Teraz, kiedy skończyłaś w takim momencie, to ja już nie wiem, co będzie dalej. Jak ona kocha ich obu i oni obaj ja kochają, to z kim ona ma być? Bo ja już nie wiem.
    No. I to chyba byłoby na tyle. Czekam na następny fantastyczny rozdział. ; )
    Pozdrawiam ciepltko. xx
    ruda_mycha (wcz. green daisy)
    (>*-*)>

    OdpowiedzUsuń
  16. Rozdział wcale ale to wcale nie jest nudny :) Mnie się bardzo podobał, tylko mam ochotę udusić Cię za końcówkę. :D Mnie się akurat podoba to że jest z Zaynem :) Czekam na następny, pozdrawiam Asiek :*

    OdpowiedzUsuń
  17. Co?! Nie... Co?!
    Czytałam tekst tej piosenki - poryczałam się. To cudowne, że Harry to zrobił - przyznał się! Alicja zachowała się jak... No nie wiem jakie porównanie, ale bardzo źle. Najpierw całuje Harrego, potem Zayna, a potem Styles przychodzi taki do niej rozbity... Przecież ona jest jego całym światem! On ją kocha i nie może bez niej żyć <3
    Wow... Przeżywam ten rozdział jak nie wiem co! Jeszcze nigdy tak nie miałam... Po prostu tak strasznie szkoda mi Harrego ;(

    OdpowiedzUsuń
  18. Kocham! Dobrze że wybaczyła Harremu! Oni moim zdaniem muszą być razem. Przecież chłopak tak się stara. Tak mu na niej zależy. Proszę nie niszcz ich miłości!<3
    iamabigtrouble.blogspot.com :)//Jul.

    OdpowiedzUsuń
  19. a... bo... ja... tam....
    no cóż nie spodziewałam się takiego obrotu spraw! ale jest świetnie!! czy ty musisz mieć taki talent?! xD
    i teraz pytanie Harry czy Zayn?
    ogółem genialny rozdział, czekam na kolejny!

    OdpowiedzUsuń
  20. Hej :) Na blogu http://nevergiveupwithhappiness.blogspot.com/ pojawił się pierwszy rozdział. Ally spotyka swojego tatę i One Direction po długiej rozłące. Jest pełna obaw, czy podjęła właściwą decyzję? Zapraszam do przeczytania i wyrażenia opinii w komentarzu. Przepraszam najmocniej za spam. Pozdrawiam, Amber ♥

    OdpowiedzUsuń
  21. no widzę, że wreszcie zmieniłaś wygląd :)
    teraz jakoś wygląda :) aż zachęca .<3
    rozdział oczywiście totalnie genialny, no czad, podziwiam Cię za Twój styl pisania :) mega .♥ czymaj tak dalej :)

    ---

    tymczasem zapraszam cię na nowy rozdział http://wanna-fuck-with-one-direction.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  22. Rozdział nie jest nudny! Nudne to są moje lekcje. Ja jestem za Zayn'em a Harry no żal mi go ale po co się całował z Taylor?!
    Pisz szybko następny!
    Pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
  23. Dwie nastolatki żyjące w skrajnej rozpuście. Mieszkanki Las Vegas korzystające w pełni z uroków tego miasta. Alkohol, seks i wieczna zabawa.
    http://blaise-georgia.blogspot.com/
    Zapraszamy! :))

    OdpowiedzUsuń
  24. Moja imienniczka Alicja :D
    Rozdział ah.. cudny :)
    Cieszę się, że Alicja wybaczyła Harremu- na początku
    a później całuje Zayna ? o.o
    nie spodziewałam się
    Ale i tak wolę HArrego i Alicję - kochana para <3

    OdpowiedzUsuń
  25. Mam tylko jedno, drobne sprostowanie. Ty nie umiesz robić nudnych rozdziałów! Za te nagłe przerwanie akcji jak zwykle mam ochotę cię udusić :3
    już sama nie wiem z kim powinna być Ala, ale z chęcią się dowiem :) czekam do piątku <3

    OdpowiedzUsuń
  26. Oh.. Kończyć w takim momencie? Proszę, informuj mnie na bieżąco co i jak.

    Ym.. To Zayn i Ala są razem, czy nie? Ja chcę aby Harry był z Alą ...

    Czekam na nn.
    Pati
    anotherlove-onedirection.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  27. Witam ! :D
    ehhh ... a ty jak zwykle narzekasz na swoje rozdziały . Nie wiem już co ci powiedzieć żebyś zmieniła swoje nastawienie i wreszcie zrozumiała , że to , co piszesz , jest cudowne i niesamowite w każdym ułamku *.*
    Ten początek , co by tu powiedzieć . To słodkie co zrobił Harry , ale i tak mu nie wybaczam xd . Nadal jestem za Zayn'em . Więc kiedy czytałam ten początek , z każdą sekundą się załamywałam . Już się bałam , że okaże się że zostaną razem i się skończy happy endem . To by było okropne pod dwoma względami . Pierwszy , i ten ważniejszy , to taki , że ja nie chcę abyś kończyła ! Nie waż mi się kończyć ;D A drugi to taki , że nadal nie lubię tego Harryego .
    Potem czytam dalej i poczułam ulgę na sercu . Czyż Zayn i Ala nie są słodcy ? *.* W każdej możliwej chwili się do siebie przyklejają :33 A Zayn jest taki super w stosunku do Ali , że ja nie mogę :D
    Każdy uważa Hazzę za pokrzywdzonego , bo to prawda . Oh , jak ja lubię czytać jak on jest nieszczęśliwy xd Ta , wredna jestem xd Pisałam ci kiedyś czemu tak uważam ? Chyba tak , ale na jak nie to krótko streszczę . Najgorsze jest dla mnie to , że ktoś komuś ufa , a ten tego nie docenia i go rani . Osoba pokrzywdzona długo to znosi , ale wreszcie nie wytrzymuje . A wtedy dopiero ta osoba , która skrzywdziła drugą pragnie od niej wybaczenia . Jak mnie coś takiego denerwuje -.- We własnym swym nudnym życiu coś takiego miałam , ale z przyjaciółką . Ona teraz jest dla mnie miła i robi wszystko abyśmy znowu się przyjaźniły . Jednak ja jestem nieczuła . Wiem , że pewnie moja historia cię nie interesuje , ale chciałam uzasadnić swą nienawiść do Harrego tutaj . Czemu Ala ma wracać do Stylesa , kiedy obok niej jest kochający Malik ? W dodatku uważam że ludzie się aż tak nie zmieniają , pojawi się jakaś inna dziewczyna i znowu zapomni o Alicji . Wiem , że to tylko opowiadanie , tu może zdarzyć się wszystko , ale ... no rozumiesz , prawda ? xd
    Dodatkowo dziękuje ci za umieszczenie mojego bloga do piątki najlepszych ;> Jestem niesamowicie szczęśliwa *.* Uważam też , że mój blog na to nie zasługuje :/ Dziękuje ci jeszcze raz i chętnie bym cię przytuliła , ale niestety nie mogę :c
    Czekam na następny rozdział <3
    A , i jeszcze wiedz , że cię kocham bardzo bardzo <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nawet nie wiesz jak ja kocham czytać te twoje długie komentarze*.*
      Z mojej twarzy nigdy nie schodzi uśmiech! :) Mam humor poprawiony na calutki dzień- dziękuję ci kochana! <3
      Hehe, ja też czytając komentarze zastanawiam się czemu chcą aby Ala wybaczyła Harremu, po tym co jej zrobił;) współczuję ci utraty przyjaciółki... Ale myślę, że dobrze robisz jak robisz- ah te moje inteligentne zdania;o
      Jeszcze raz Ci dziękuję;*
      Możesz się spodziewać jeszcze sporo rozdziałów<3 :)

      Usuń
    2. Nie wiedziałam że moje komentarze tak dobrze na ciebie działają :D miło mi <3
      Dziękuje za współczucie :*
      Yeah ! To dobrze że będzie ich dużo ! :D Kocham cię jeszcze bardziej <3 .

      Usuń
  28. [SPAM]
    Na: love-magic-mistakes.blogspot.com zagościł drugi rozdział. Miło by mi było gdybyś wpadła i skomentowała co o tym myślisz, a jeśli Ci się spodoba to może zostaniesz z bohaterami mojego opowiadania na dłużej. Zawsze staram się rewanżować :)
    A oto fragment rozdziału: „Blondyn szybko włączył racjonale myślenie i unosząc, znacznie lżejsze niż kiedyś, ciało mulata położył go, dość drastyczne, na własnym łóżku. Na jego ustach pojawił się lekki uśmiech spowodowany brakiem wymiotów chłopaka. Niall cały czas bał się, że zrobi komuś krzywdę. To wszystko było takie niedorzeczne – on, Niall Horan, robiący krzywdę niewinnej piękności i Zayn Malik leżące nieprzytomnie na łóżku jednego ze swoich najlepszych przyjaciół.”
    Przepraszam za spam i mam nadzieje, że mimo to cię nie zniechęciłam♥

    OdpowiedzUsuń
  29. Zayn i Alicja ? Przyznam,ze to całkiem dobre połączenie :D
    Jestem ciekawa co Hazza chciał jej powiedzieć :)
    Kocvham Twoje pomysłu,kocham Ciebie i kocham Twojego bloga xx
    Piszesz niesamowicie *_*
    Mówisz,że to ja mam talent ? hahaha spójrz na siebie :D
    Czeekam na następny i życzę weny ! <3

    OdpowiedzUsuń
  30. gdzie są wyniki konkursu ?

    OdpowiedzUsuń
  31. Taki moment? Taki moment!?
    Dobra, niech będzie że Ci wybaczam :3
    Ale to tylko dlatego, że tak fantastycznie piszesz!
    Z niecierpliwością czekam na kolejny.
    Caroline. x

    OdpowiedzUsuń
  32. Znów? >.< Umarnę! Pięknie napisane! Czekam na nexta!

    OdpowiedzUsuń
  33. Zajebisty! :D :*
    Zapraszam do siebie:
    http://www.wszystko-o-nich.blogspot.com/
    Pozdrawiam. :*

    OdpowiedzUsuń
  34. Ale ze koniec -_- no no czemu w takim momencie ja się pytam???????????
    Dawaj mi tu szybko nn bo nie wyrabiam ;P

    OdpowiedzUsuń
  35. Ojojoj ty masz tak ogromny talent!
    Ubóstwiam twoje opo i normalnie koooochaaammm cb:)
    Gratulacje Directioners, 1D zgarnęło 2 sterowce w KCA ;p
    Rozdział świetny, ale mam niedosyt, chcę więcej!!!

    zapraszam na mojego drugiego bloga:

    * http://just-wanna-get-the-car-and-drive-away.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  36. Rozdział świetny jak zwykle! Masz ogromny talent do pisania. Więcej wiary w siebie dziewczyno! ;) Otrzymujesz tyle miłych słów, chyba pora na zmianę nastawienia. ;) W każdym razie z niecierpliwością czekam na kolejny rozdział pozdrawiam. ;*

    http://river-full-of-love.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  37. hej, hej!

    mam Ci tyle do powoedzenia, że zaraz pewnie wszystko zapomnę.
    po pierwsze,k dziękuję Ci za słowa otuchy na moim blogu. Kocham Cię za to, wiesz? jestem wdzięczna, że to czytasz, naprawdę.


    Rozdział wcale nie jest krótki i nudny! dziewczyno, wiary w siebie. pewnei mówiłam Ci to 100 razy, ale powiem 101, że jesteś neisamowita, bez względu co nam napiszesz.

    w sumie też jestem za Zaynem i nie chcę żeby Ala wracała do Harrego. po co? przecież ma Zayna!!!
    a on się tak o nią troszczy w ogókle jest taki aww <3
    myślę ,że harry nie zasługuje na Alę, i jestem jak najbardziej za Zaynem!


    Znowu w takim momencie/? weź no!! :) lubisz nas trzymać w niepewności, prawda?


    kOcham Cię !


    Całuję



    Peanuts:D



    OdpowiedzUsuń
  38. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  39. O Jezuuuu, tak mi szkoda Harry'ego! Chociaż, z drugiej strony... To jego wina, że Ala ma opory. Ciężko jest zaufać komuś po raz drugi. Co do Zayna. Mam nadzieję, że chłopak zrobi wszystko, żeby bohaterka czuła się przy nim jak najlepiej. Przecież ona nie zasługuje na cierpienie po zranionej miłości...
    Ogółem, rozdział jest wspaniały. Nie mogłam się oderwać od czytania, a kiedy już skończyłam, zastanowiłam się co ja mam ze sobą zrobić. Czekam z niecierpliwością na kolejny! :)
    PS: zapraszam na mojego drugiego bloga, liczę na Twoją opinię ;)
    http://you-will-be-safe-with-me.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  40. O matko! Kobieto, jak mogłaś przerwać w takim momencie?! Chyba się zaraz normalnie rozpłaczę :(
    Dopiero co zaczęłam czytać, a już się wciągnęłam :) Masz naprawdę talent :)
    Chciałabym żeby Ala była z Harrym, oni do siebie idealnie pasują, a Zayn...jakoś tak, nie wiem, po prostu mi nie pasuje...i żal mi strasznie Hazzy :( ale cóż...:(
    W każdym razie czekam na następny rozdział, mam nadzieję, że dodasz szybko, bo naprawdę nie mogę się doczekać :)
    Naprawdę polubiłam twoje opowiadanie, więc dodałam Cię do "Blogi warte uwagi", mam nadzieję, że nie masz nić przeciwko :)

    PS. Prowadzę bloga o podobnej tematyce, a dokładnie o dziewczynie oraz Harrym i Niallu, więc jeśli miałabyś ochotę to serdecznie zapraszam :)


    http://your-judgement-is-clouded.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  41. Interesujący i jak zwykle przerwane w takim momencie ... ;c

    OdpowiedzUsuń
  42. świetny wpis! *.* Serdecznie zapraszam do siebie na: http://carrotsx3.blogspot.com/ ;) Zachęcam do wyrażania opinii w komentarzach i obserwowania. ^^ Pozdrawiam. ;3

    OdpowiedzUsuń
  43. O Boże, jakie to jest cudowne! *.* Błagam Cię, nie wygaduj więcej takich głupot, przecież ten rozdział jest fenomenalny! Po prostu cud, miód i maliny. Nie wiem jak Tobie czy innym, ale mi się baaaaaaaardzo podoba :D Ja chcę takich więcej! *,*
    A tak poza tym to niech Ala będzie z Malikiem, oni są razem tacy słodcy <33
    Tylko czemu zakończyłaś akurat w takim momencie?! No wiesz co... Przecież ja nie wytrwam do piątku, co Ty sobie myślisz?! -.-
    No cóż, niech Ci będzie. Tym razem Cię nie zabiję za tą końcówkę, zbyt cudne rozdziały piszesz :D Haha to Cię uratowało ^^
    Czekam na nexta! <33 ~ Cyziia

    OdpowiedzUsuń
  44. Gratulacje! Zostałaś nominowana do The Versatile Blogger.
    Szczegóły znajdziesz na moim blogu http://changed-my-mind-1d.blogspot.com/
    Świetny rozdział, zresztą tak jak zawsze :P

    OdpowiedzUsuń

  45. Gratuluję! Nominowałam Cię do The Versatile Blogger. Więcej informacji dowiesz się na : http://we-and-1d.blogspot.com/p/the-versatile-blogger.html

    OdpowiedzUsuń
  46. Świetny rozdział.
    Bardzo mi się podoba.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  47. zapraszam na naszego nowego bloga http://life-is-a-trap.blogspot.com/ zapoznaj się z bohaterami, przeczytaj opis, obejrzyj zwiastun, xx
    + jeśli jeszcze nie czytasz naszego aktualnego opowiadania http://live-truth-love.blogspot.com/, a chciałabyś, zapraszamy, pojawił się nowy rozdział z perspektywy Effy, obserwujcie, komentujcie!
    Przepraszam za spam ♥ - Molly/Alex

    OdpowiedzUsuń
  48. Kochana :* U mnie kolejny, 5 rozdział opowiadania. Zapraszam! luckymemory.blogspot.com ♥

    OdpowiedzUsuń
  49. Kocham ten blog <3
    Następny ma być jak najszybciej, bo czekam :**
    Zapraszam http://one-direction-lose-my-mind.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  50. Znalazłam przypadkiem twojego bloga i strasznie mi się spodobał ;)
    Będe czytac.! ;p
    Rozdział zajebisty, czekam na następny.! ^^
    Pozdrawiam Jula ;*
    + Zapraszam na mojego bloga :) http://i-just-call-to-say-iloveyou.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  51. nie wierze! :o Ala i Zayn ? :o
    ale sie porobiło. ale czuje że ona wróci do Harrego.

    zapraszam http://because-i-always-love-u.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  52. dobre opowiadanioeee, przeczytałam wszysciutko ! :D jestem ciekawa co dalej wiec szybko dodawaj nexta ! dodaje do ulubionych i zapraszam do siebie!:*
    loveispleasure.blogspot.com
    wishmeyourself.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń