piątek, 18 stycznia 2013

Rozdział XVIII


Kiedy weszłam zastałam tam wkurzonego loczka. Nie wiedziałam o co chodzi. Nie zdążyłam nic powiedzieć o on zaczął na mnie krzyczeć;
-Jak kurwa możesz się tulić i bawić z jakimś chłopakiem, kiedy twój leży chory w szpitalu a to wszystko przez ciebie! Powiedz mi jak ci nie wstyd?! Czy ty masz jakieś uczucia!?- słowa które wypowiadał Harry bardzo mnie raniły. Nie umiałam wytrzymać, nie chciałam aby ktoś mnie w ten sposób traktował. Może i miał trochę racji, ale to nie znaczy że ma prawo w taki a nie inny sposób traktować. Nie wytrzymałam i się rozpłakałam. Nie chciałam aby widział mnie rozmazaną więc poszłam do łazienki zmyć makijaż. Kiedy zmywałam makijaż usłyszałam kroki zbliżające się do mnie. Nie chciałam teraz z nim rozmawiać. Kocham go, ale nie chcę by mnie w ten sposób traktował tylko dlatego, że jest sławny.
-Posłuchaj Tomek jest tylko moim przyjacielem. Zna mnie od dziecka i zawsze i wszędzie mogę mu się wyżalić. To że ty tego nie potrafisz zrozumieć, to nie jest mój problem. Przykro mi że Marcin cię pobił, przykro że musisz przeze mnie cierpieć, ale proszę nie wygaduj mi tego na każdym kroku!- kiedy wypowiadałam ostatnie słowa z moich oczu lał się potok łez a słowa które płynęły z moich ust były krzykiem. Harry niestety na to nie zareagował i poszedł położyć się do swojego łóżka. Zapłakana poszłam do drugiego pokoju i weszłam na laptopa. Aśka była dostępna, oczywiście napisała do mnie i gadałyśmy kilka godzin. Nic nie wspominałam jej o rozmowie z Tomkiem. W końcu zasnęłam, rano obudziłam się przykryta kocem z opuchniętymi oczami. No tak wygląda na to że Styles nawet na mnie nie spojrzał. Muszę przyznać że jestem na niego mocno wkurzona. Poszłam do łazienki, w której zastałam loczka biegającego w samym ręczniku, powiedział mi tylko ,,cześć’’ i wyszedł z łazienki. Muszę przyznać że mnie to wkurwiło. Ok, jestem osobą spokojną ale wszystko ma swoje granice. Kiedy w końcu wyglądałam w miarę normalnie wyszłam z łazienki i skierowałam się do pokoju Hazzy. Ten leżał i oglądał coś w tv.
- Posłuchaj- zaczęłam lekko poddenerwowana- nie mam pojęcia co ci takiego zrobiłam, rozumiesz?! Powiedz mi tylko kurwa czemu mnie unikasz i traktujesz jak powietrze?! Jeśli chcesz mogę zniknąć z twojego głupiego życia i nie pojawić się już nigdy!- nie wytrzymywałam tego psychicznie, fakt nie jesteśmy ze sobą zbyt długo ale kocham go i mogę oddać nawet za niego życie. W końcu Hazza wstał z łóżka podszedł i wziął mnie na ręce, lekko się sprzeciwiałam, ale w końcu uległam.
-Przepraszam kochanie.- wyszeptał mi do ucha- nie masz pojęcia jaki byłem o ciebie zazdrosny.- byłam tak wpatrzona w jego zielone tęczówki, że nawet nie zauważyłam kiedy pielęgniarka przywiozła jedzenie. Po chwili jednak speszona wstałam i się poprawiłam. Oboje usiedliśmy i zaczęliśmy się zajadać naleśnikami z dżemem. Kiedy w końcu skończyliśmy jeść Harry został zabrany na jakieś badania, ja w tym czasie postanowiłam pooglądać telewizje. Natrafiłam na jeden z moich ulubionych filmów ,,LOL’’. Oglądałam go tak jakby w transie, gdyż nie miałam pojęcia co dzieje się wokół. Z tego transu wyrwał mnie Zayn, który krzyknął mi do ucha głośne ‘’Buuuuuuuuuuuuuu’’. Podskoczyłam a następnie uderzyłam go poduszką w ramie. Zaczęliśmy się gonić i łaskotać nawzajem. Zabawę tą przerwał Harry, który wszedł do pokoju wraz z lekarzem. Na jego twarzy malował się szeroki uśmiech. Kiedy znów byłam zapatrzona na loczka lekarz zaczął mówić
-Dziś pan zostanie wypisany ze szpitala. Obrażenia nie są groźne. Jednak musi pan odwołać wszystkie koncerty- na te słowa Liam wyciągnął telefon i poszedł zadzwonić do ich menagera.- jednak prosiłbym aby się pan oszczędzał.- mówił poważnym tonem lekarz- Dziękuje bardzo za pobyt w naszym szpitalu, a no i wypis będzie do odebrania za jakieś trzy godzinki.
Uradowana tą wiadomością wskoczyłam Hazzie na ręce. Muszę przyznać byłam zadowolona, brak koncertów i najprawdopodobniej wywiadów. Tylko ja, Hazza no i ta czwórka szaleńców. Mieliśmy czas tylko dla siebie! A no tak zapomniałam jeszcze moja kochana Marta. Szybko pomogłam Harremu się spakować i się z nimi pożegnałam, gdyż chciałam spotkać się z Martą. Napisałam do niej szybko sms i umówiłyśmy się za piętnaście minut do kawiarni.
**Dzień wcześniej* Z perspektywy Marty*
Kiedy dowiedziałam się że Harry jest w szpitalu chciałam jak najszybciej do niego jechać, jednak miałam się za piętnaście minut spotkać z Robertem. Mieliśmy razem iść na wspólna kolacje do restauracji. Specjalnie kilka godzin wcześniej byłam w galerii handlowej i kupiłam tą o to sukienkę.
 Zrobiłam delikatny makijaż i czekałam na Roberta. Przywitałam go namiętnym pocałunkiem, kiedy w nim tkwiłam pomyślałam sobie o Niallu. O tym jak doskonale całuje. Nie, nie nie! Kocham Roberta. Tak kocham go. I nie może być przecież inaczej. Postanowiliśmy pójść piechotą, ponieważ knajpka była tuz za rogiem. Weszliśmy do restauracji i usiedliśmy przy jednym ze stolików. Złożyliśmy zamówienie, a w czasie czekania poszliśmy do łazienki. Tam zaczęliśmy się namiętnie całować i wzajemnie rozbierać. Jednak do niczego nie doszło, gdyż Robert dostał sms, ale nie chciał powiedzieć od kogo. Udaliśmy się spowrotem do naszego stolika i wspólnie zaczęliśmy planować przyszłość. Wiele się przy tym śmialiśmy, raz o mało co z krzesła nie spadłam. Zdecydowanie nasze zachowanie przykuwało uwagę innych jednak my się tym nie przejmowaliśmy. Jednak w pewnym momencie brunet stał się poważny.
-Marta, posłuchaj- zaczął niepewnie.- przykro mi ale to koniec. Nie kocham cię już ten związek nie ma sensu. Powodzenia z Niallem.- wstał zostawił pieniądze i odszedł. A ja? Ja pozostałam bez słowa, nadal nie wierząc w to co się kilka sekund temu wydarzyło. W końcu się odcknęłam i wyszłam z lokalu. W mojej głowie w tym momencie panował istny chaos. Nie wiedziałam gdzie jestem, gdzie pójść. Miałam ochotę stanąć na środku drogi i się rozpłakać jak małe dziecko. Wtedy dopiero uświadomiłam sobie że nikogo bardziej nie kocham jak Roberta. Czym prędzej udałam się do domu, kiedy w końcu przekroczyłam próg domu rozpłakałam się i pobiegłam do mojego pokoju. Cała zapłakana rzuciłam się na łóżko i zaczęłam słuchać dobijających piosenek. Nie wiem kiedy ale zasnęłam. Rano obudziłam się cała obolała i ze spuchniętymi oczami od płaczu. Moje łóżko pływało w chusteczkach. Znów zaczęłam rozmyślać, znów polał się potok łez. Z tych rozmyślań wyrwał mnie dźwięk nadchodzącego sms. Była to Alicja która prosiła o spotkanie. Miałam piętnaście minut na wyszykowanie się, nie miałam na nic ochoty. Ubrałam szybko stare jeansy, białą bluzkę z czerowonym sercem i czerwone vansy. Włosy spięłam tylko w luźnego koka, a z twarzy zmyłam resztki makijażu. Postanowiłam też wziąć torebkę z zapasem chusteczek higienicznych. Wyszłam z hotelu i udałam się na umówione miejsce. Zastałam tam radosną i promienną Alę. Bez żadnego słowa wyjaśnienia podbiegłam do niej i przytuliłam i rozpłakałam się jak małe dziecko. Nie wiedziałam od czego zacząć. Stałyśmy tak przez chwilę aż w końcu uspokoiłam swój szloch. Alicja otarła mi oczy i weszłyśmy do kawiarenki. Oboje zamówiłyśmy ciasto i kawę. Musiałam jej opowiedzieć co się stało, tak bardzo nalegała. Trudno jest mi jednak o tym mówić, gdyż to wszystko jest takie świeże.
*Z perspektywy Alicji*
Nie wiedziałam co się mogło wydarzyć, że Marta jest w takim stanie. Zwykle nie okazuje publicznie swoich uczuć, a tym bardziej tych smutnych czy złych. Starałam się z niej wydusić co się stało, aż w końcu mi się udało. Okazało się że najprawdopodobniej Robert dowiedział się o tym co zrobiła Marta, albo sobie sam coś wymyślił i akurat tak się złożyło. W internecie było wiele plotek na temat Marty i Nialla więc najprawdopodobniej to mu dało dużo do myślenia. Moim zdaniem powinien pozwolić jej wszystko wyjaśnić. Współczuję jej, ona go naprawdę kochała. Jednak była to też z jednej strony jej wina, przecież to ona zdradziła Roberta z Niallem. Starałam się ją jednak wspierać i dodać otuchy. Posiedziałyśmy jeszcze chwilę i postanowiłyśmy pójść do centrum handlowego. W zasadzie nie było tam nic ciekawego, poszłyśmy chyba tylko dlatego aby pomóc Marcie zapomnieć o Robercie. Kiedy postanowiłyśmy już wracać wpadłyśmy na Tomka. Zaproponowałam mu pójście do naszego hotelu na maraton filmowy. Kiedy byliśmy w drodze do hotelu dostałam sms od Harrego ,,Kochanie gdzie jesteś? Martwię się;*’’. Momentalnie na mojej buźi pojawił się uśmiech i odpisałam że ma wyjrzeć przez okno. Nie wiedziałam czy wyjrzał czy nie, gdyż był to zbyt wielki hotel. Kiedy w końcu dostaliśmy się do wind był taki tłok że wylądowałam na torsie Tomka. Czułam się dosyć nie komfortowo, ale na szczęście szybko szybko się przeludniło. Na powitanie Harry wziął mnie na ręce i namiętnie pocałował, chyba nawet nie zauważył że przyprowadziłam ze sobą gościa. Kiedy w końcu się od siebie odkleiliśmy na co Lou zrobił głośne ,,Fuuuuu” i wszyscy zaczęliśmy się śmiać przedstawiłam chłopakom Tomka. Widać że bardzo się polubili, tylko Hazza trzymał do niego pewien dystans. Wszyscy postanowiliśmy zobaczyć filmy. Wypadło na Oszukać Przeznaczenie, powiem szczerze że lubię te filmy. Usadowiłam się pomiędzy Harrym a Tomkiem i wygodnie rozłożyłam. Już po pierwszym filmie miałam ciarki na ciele, wiedziałam że Tomek także się boi, dało się to wyczuć. Wtuliłam się w Harrego, a zaraz potem poczułam jak ktoś się o mnie opiera, wiedziałam że to był Tomuś, jednak nie byłam temu przeciwna. Nie wiem kiedy zasnęłam. Poczułam jak ktoś całuje mnie we włosy i chyba zanosi do mojego pokoju. Lekko się uśmiechnęłam i poszłam spać dalej. Obudziłam się o 5 i nie umiałam zasnąć. Postanowiłam wejść na laptopa. Jak zwykle zaczęłam sprawdzać wszystkie stronki, także te plotkarskie. Moje oczy zatrzymały się na jednej z wielu plotek, nie umiałam od tego oderwać wzroku, nie wiedziałam jak zareagować…
_________________________________________________________
 Hej! :) 
Wiem, nudny rozdział:( 
Nie miałam weny.
Obiecuję że akcja rozkręci się w XX rozdziale. 
Będzie sporo wydarzeń i zmian. 
Mam nadzieje że dotrwacie do tego<3 Bo jak narazie to flaki z olejem pisze.xd
Chciałam wam bardzo, ale to bardzo podziękować za 33 komentarze, tak wiele nominacji do Libster Award < stworzyłam zakładkę!> no i tyle wyświetleń. 
Czytając wasze komentarze uśmiech nie schodzi mi z buzi! :) 
Wasza opinia znaczy dla mnie NAJWIĘCEJ! ♥
A więc; 
CZYTASZ- KOMENTUJESZ! 
JEST TO DLA CIEBIE KILKA MINUT, A DLA MNIE ZNACZY TAK WIELE!
Kolejny rozdział jak zwykle pojawi się za tydzień, chyba że będę miała czas to dodam w tygodniu! 
Zależy to także od was;) 
Kocham, Pa ;x <3
A no zapomniałam.xd 
Polecam wam bloga mojej przyjaciółki- jest o modzie. 
http://przez-stylowe-okulary.blogspot.com/ 
prosiła żebym wstawila, więc wstawiam:) 


54 komentarze:

  1. bardzo podoba mi się ten rozdział :) Jest świetny ;p

    OdpowiedzUsuń
  2. Jest świetny i nie mogę doczekać się kolejnego.

    OdpowiedzUsuń
  3. Boski. Fajnie, że się pogodzili. Co zobaczyła Ala. Boże jak możesz kończyć w takim momencie.
    Czekam na kolejny.

    OdpowiedzUsuń
  4. JEJ. boskie,boskie,boskie *-*
    weź, bo się obrażę, jak mogłaś skończyć
    w takim momencie!? : //
    PROSZĘ DODAJ KOLEJNY ROZDZIAŁ ZA NIEDŁUGO,NO..
    PRZECIEŻ TYDZIEŃ CZEKAĆ SIĘ NIE DA ! :d
    weny,weny i jeszcze raz weny kochana : *

    OdpowiedzUsuń
  5. interesujące a nie flaki z olejem, mi się podoba :)
    + Michałowi K. też ;o

    OdpowiedzUsuń
  6. proosze dodaj szybko kolejny rozdział ! i ten wcale nie był nudny dziewczyno ! ♥ kocham Cię normalnie za te opowiadanie ;3
    czekam na nexta mam nadzieję że szybko dodasz ! ♥

    OdpowiedzUsuń
  7. Fajny rozdział, też chcę tak pisać nie mając weny! :D

    PS.: dodałam Twojego bloga do listy tych, które czytam i polecam.;)

    OdpowiedzUsuń
  8. I ta zazdrość Styles'a ;) Haha kocham tego chłopaka. No ale nie musiał tak się na nią drzeć. Biedna Marta, zerwał z nią Robert nawet nie dał jej nic powiedzieć, ale Niall może wykorzystać to i może do niej będzie zarywać ;) Czekam na kolejny rozdział i życzę weny <3 ;) ;3

    OdpowiedzUsuń
  9. Przyznam,że się troche przestraszyłam jak Harry zaczął wrzeszczeć na Alicje, myślałam,że z nią zerwie. Ciekawe co te portale plotkarskie uchwycił,czyżby Alicje z Tomkiem ? Jestem ciekawa reakcji Stylesa :D
    Czeeekam na następny xx

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo fajny blog :)
    Z niecierpliwośćią czekam na kolejny rozdział :*
    Jeśli możesz to poinformmuj mnie ;D
    Dobrze, że się pogodzili ;p
    Życzę weny +obserwuje:**

    Kaja

    OdpowiedzUsuń
  11. Na http://siempre-en-el-camp-nou.blogspot.com/ pojawił się nowy rozdział, zapraszam! :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Heej masz moze cala opowiesc napisana ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie;)
      Mam napisane do XX rozdziału:) Piszę to co mi wpadnie do głowy. Sama nie wiem jak się to zakończy^^ Wszystko się okaże;)

      Usuń
  13. Super super super :) też się przestraszyłam Stylesa kiedy zaczął krzyczeć na Alicję...dobrze że nie zerwali :)

    Sorki za spam ale serdecznie zapraszam cię na moją stronkę imaginową o 1D:
    http://onedirection-theimagines.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  14. omg.. już myślałam, że Harry zerwie z Alicją , ale dobrze, że nie :D
    Boziu błagam ! Niech oni ze sobą nie zrywają, a Tomek ..oby nie namieszał w ich związku :)
    A no i oby Niallowi i Marcie się ułożyło ;)
    Uwielbiam tego bloga <3
    Czekam z niecierpliwością na kolejny ! ^^
    +Zapraszam do mnie .. :)

    OdpowiedzUsuń
  15. już zaobserowałam teraz twoja kolej :>
    http://onedirection-theimagines.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  16. Ten rozdział jest po prostu fantastyczny! ♥
    Po prostu?
    Hmmm... To złe słowo...
    Przepraszam, ale nie potrafię opisać tego co czuję, gdy odwiedzam Twojego bloga...
    Niewątpliwie zalicza się do moich ulubionych! ♥
    Za każdym razem jak tu zaglądam i widzę, że dodałaś nowy rozdział, to mam takiego meeega banana na twarzy...
    Dziękuję Ci! ♥
    Za co?
    Za to, że prowadzisz tego bloga i tak często umieszczasz nowe posty! ♥
    Życzę Ci, abyś nigdy nie straciła tej "systematyczności"...
    O ile można tak to nazwać... :P
    Cóż jeszcze...
    Oczywiście dalszej weny, choć tej i tak Ci nie brakuje... ;)
    Pozdrawiam Cię z całego serduszka i czekam na next! ♥

    OdpowiedzUsuń
  17. HEY KOCHAM TWOJ BLOG WOGLE OHH I AHH !!! <3 <3 czytalam duzo blogow o 1d ale ten Twój to jest to !! <3 <3

    zapraszam do mnie :) moze nie o 1d ale

    http://szmaragdowytalizman.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  18. Pokombinuję coś potem :) teraz nie mam czasu :P

    OdpowiedzUsuń
  19. Zazdrość Harrego <3 <3 <3
    Haha, super blog, naprawdę.! I czekam z niecierpliwością na ten XX rozdział!
    Skoro tak zapowidasz to.... No, doczekać się nie można. Zaobserwuję i liczę, że odwiedzisz mojego bloga z opowiadaniem. Szczere komentarze i rady mile widziane, szczególnie od kogoś tak utalentowanego. <3
    Ale się rozpisałam. No cóż, będe wpadać. Buziaaaaak :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Głupia jestem, adresu bloga nie dodałam. Jak się już spamuje to trzeba poprawnie: http://my-moments-with-one-direction.blogspot.com/
      Proszzzz.

      Usuń
  20. to było niesamowite!!! już myślałam, że Harry zerwie z Alicją, ale na szczęście nie miałam racji.. Niall i Marta do sb pasują, niech im bd razem dobrze;** Czekam na nn i zapraszam do mnie..

    OdpowiedzUsuń
  21. Super rozdział, w ogóle cały blog ;D Nie mogę się już doczekać następnego rozdziału c:

    +obserwuję, mogę liczyć na rewanż ? ^.^

    OdpowiedzUsuń
  22. Super! Na prawdę świetny!

    Zapraszam do siebie http://walk-away-and-stay.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  23. Superowy boski nie wiem jak określić ale wszystko co dobre to ten blog dodawaj szybko następną część nie mogę się doczekać

    OdpowiedzUsuń
  24. Super rozdział!
    Obserwuję i liczę na to samo z twojej strony ♥

    OdpowiedzUsuń
  25. Super !
    Masz bardzo fajny styl pisania ! <3


    zapraszam na bloga
    http://always-go-forward.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  26. Na blogu http://used-heart.blogspot.com/ nowy rozdział.ZAPRASZAM :)♥-Lea♥

    OdpowiedzUsuń
  27. WOOW, SUPER <3
    www.tanecznedusze.blogspot.com
    + obserwujemy?:)

    OdpowiedzUsuń
  28. Zapraszam na kolejny rozdział na http://itallmakesense.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  29. Dla mnie trochę krótki, ale świetny i to bardzo. Podoba mi się, bo piszesz tak przyjemnie. Na bloga koleżanki również wejdę. Mam nadzieje, że szybko napiszesz kolejny rozdział *,*

    Pozdrawiam. ♥


    zapraszam: http://yumiiulrich.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  30. brak słów dla mnie super :D czekam na następny :)

    proszę wejdź :) http://www.youtube.com/watch?v=SUCEcCIvvwE
    i 2 filmik
    http://www.youtube.com/watch?v=zHzwDTaeEmQ
    jest ich więcej :)

    OdpowiedzUsuń
  31. fajny blog, podaba się :) Czekam na nowe rozdziały ♥

    + ja cię już zaobserwowałam, teraz ty :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Kiedyś tu wpadłam i zakochałam się . ;D
    / przepraszam za spam /
    Nagle zrozbrzmiał dzwonek. Petunia poszła i otworzyła je, za nimi stała Lily. " Cześć Petuniu, chcę porozmawiać ". Czy Tunia zgodzi porozmawiać się z Lily ? Czy się pogodzą ? TO wszystko w nowej serii na http://potter-imagin.blogspot.com/
    Zapraszam !

    OdpowiedzUsuń
  33. hej, hej!
    Hmmm. chciałaś, abym wpadła, więc oto jetstem. szczerze? myślałam, że nie znajdę na to czasu, ale zwinęłam moją dupkę i zajrzałam. Chciałaś poznać moją opinię, prawda?
    No więc tak, pewnie już wiesz, że piszę dośc długie komentzarze, ale za o szczere. chyb akażdy takie lubi, prawda? Ty raczej nie jetseś wyjątkiem. Wolę napisac szczerze niż "świetnie", wcale tego nie czytając, moim zdaniem , to mija się z celem pisania bloga.
    dobra, ja już przechodzę do bloga.
    No co ja mam Ci powiedzieć?
    Bohaterzy przypadli mi do gustu. A najbardziej Marta i Niall, którzy sa moją parą numer 1. Kocham ich i trzymam za nich kciuki. (bardzo mocno)
    Alicja i Harry?
    Tez lubię tą uroczą dwójkę, jednakże nie aż tak jak blondaska i Martę :) no bo jak można nie kochać Horana? No, proszę...
    Tomek?
    Ta postać taka podejrzana się wydaję. dobrze myślę, prawda?
    no coż, tez uważam że ona coś pewnie namiesza.... no ale stanie się od razu o wiele ciekawiej, co nie znaczy że tereaz nie jets ciekawie :)
    ahhh ta zazdrośc loczka. wzorujesz się na faktach z ich życia? bo tak jakoś mi się zdaję, ale już chyba mój umysł każe mi kończyć, bo pewnei zasypiasz... ")

    Wiec dziękuję, że odwiedziłaś mojego bloga :)
    A tak z ciekawości jak na niego wpadłaś??

    Penauts :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wpadłam właściwie przez przypadek, chcąc dodać komentarz do jednego z blogów, które też skomentowałaś:)
      A to że mi się nudziło no postanowilam przeczytać, no i oczywiście nic nie żałuję! :*

      Usuń
  34. jak ty uzbierałaś tyle czytelników ? jestem zazdrosna :c ale z drugiej strony twój blog nie może się równać z moim :c
    szczerze to Harry trochę już mnie wkurwia :// nie wiem czemu , tak jakoś . Dodatkowo ZGADŁAM , BUHAHAHHAHA co się wydarzy , napisałam to w komentarzu pod poprzednim rozdziałem ! :DDD
    no i biedna Marta :c wszyscy się cieszą " o , to może Niall ma u niej szanse ! super , będą świetną parą ! " . bezuczuciowe ludni ;oo chłopak z nią zerwał a oni się jeszcze cieszą ;oo ja jej naprawdę współczuje i myślę , że tak szybko nie ogarnie się będzie w " żałobie " .
    a tak właściwie co ja pierdole ? to cię pewnie nie obchodzi !
    a więc kończę ...
    KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM
    ciebie i to jak piszesz <3

    OdpowiedzUsuń
  35. już jest! nowy rozdział na moim nowym blogu : http://little-things-and-one-direction.blogspot.com/ zapraszam !

    p.s sorki za spam :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Hola!
    Nowość na http://siempre-en-el-camp-nou.blogspot.com

    Jak do tej pory dodawałam rozdziały codziennie, postanowiłam to zmienić w związku z tym, że blog powoli się rozkręca :)
    Zapraszam!

    OdpowiedzUsuń
  37. Dziękuję za miłe słowa na blogu ; tajemniica.blogspot.com
    Nie czytałam jeszcze twojego bloga, ale zacznę czytać .:*
    zaobserwowałam może Ty też zaobserwujesz ? ;D

    OdpowiedzUsuń
  38. Kocham tego bloga <3 czekam z niecierpliwoscia na nastepny ;)

    OdpowiedzUsuń
  39. łał *.*
    świetny jest ! kocham jak piszesz *.*
    oczywiście dodaję do obserwowanych :)

    zapraszam do mnie na nowy rozdział : http://siatkowka-to-cale-moje-zycie.blogspot.com/
    pozdrawiam ;*

    OdpowiedzUsuń
  40. Super nie mogę się oderwać od czytania czekam na kolejne opowiadania :3

    OdpowiedzUsuń
  41. nie mogesie doczekać kolejnej czesci ;)))))

    OdpowiedzUsuń
  42. O bardzo ciekawie piszesz ;) myślę że jeszcze tu nie raz zajrzę ;)
    Pozdrawiam i zapraszam do siebie http://hold-thebreath.blogspot.com/ ;*

    OdpowiedzUsuń
  43. Świetnie piszesz ♥
    Zapraszam http://myeighthcolorofrainbow.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  44. dziękuję za te miłe komentarze na moim blogu ! : )))
    + powiedziałaś żeby wyłączyć weryfikacje obrazkową.
    OK! tylko nie wiem jak XD
    proszę cię o pomoc : 33
    ++ pozdrawiam ! : **

    OdpowiedzUsuń
  45. Słuchaj, polecam Twojego bloga. Wejdź, liczę na rewanż.
    yoconociamiverdaderoamor.blogspot.com/
    SERDECZNIE ZAPRASZAM!
    Blog poświęcony prawdziwej miłości, zaczęłam pisać go od nowa. Ponieważ źle coś opisałam.
    Liczę na komentarze, obserwacje. Podawajcie swoje linki, lub piszcie w komentarzach, to będę was reklamować na innych stronach i moim blogu również, dodam specjalnie dla was. Uważam, iż się opłaca.
    Ta miłość na prawdę się wydarzyła i trwa dalej. Komentujcie, oceniajcie ankietę i reakcje. Polecajcie, zapraszajcie. Wpisujcie się <3
    Dajcie znać <3 - jeżeli mam Ciebie dodać do bloga do polecanych musisz na blogu to również napisać.

    OdpowiedzUsuń
  46. Hej, ja tylko piszę bo kazałaś napisać jak będzie można na bloga dodawać do obserwowanych więc już można. ;)
    http://tajemniica.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  47. Super rozdział ;)
    Kocham Twojego Bloga :D

    OdpowiedzUsuń