sobota, 12 stycznia 2013

Rozdział XVII


Jako pierwszy odpowiedzi udzielił Louis.
-Trudno powiedzieć. Przyznam się, moje serce nie należy jeszcze do nikogo. Wciąż czekam na tę jedyną.- powiedział z lekkim uśmiechem. Zaraz po nim odpowiedział Liam.
-Moje sprawy sercowe to znają chyba już wszyscy. Niedawno rozstałem się z Danielle. Jakoś się trzymam. Mam nadzieje że wszystko sobie jakoś w najbliższym czasie poukłada.- mówiąc to Liam posmutniał. Zaraz po nim odpowiedział Zayn. Jego odpowiedź była krótka i na temat. Dał wszystkim do zrozumienia że nie ma nikogo, jest zakochany ale nie zapowiada się na to aby z kimś był. Niall powiedział ze jest zakochany i w najbliższym czasie wszyscy dowiedzą się o kogo chodzi. Natomiast ostatni jak zwykle był Harry.
-No o moim związku już chyba cały świat wie!- powiedział i zaczął się śmiać.- Myślę że Alicja jest ta jedyną. Kocham ja jak nikogo innego. Nie potrafiłbym jej skrzywdzić!- powiedział z uśmiechem na twarzy, wstał i podszedł do mnie. Objął mnie w talii i namiętnie pocałował. Okazało się ze było tam kilku fotoreporterów, którzy uchwycili tą chwile. Kiedy wywiad w końcu się skończył postanowiliśmy pójść do hotelu. Przed wejściem czekała na nas niezbyt miła niespodzianka. Stał tam Marcin. Podszedł do Hazzy i uderzył do pięścią w twarz. Wkurzona podbiegłam do Marcina i zaczęłam krzyczeć.
-Co ty sobie kurwa wyobrażasz?! Przychodzisz od tak sobie i bijesz mojego chłopaka! Jesteś ty normalny?! Wiesz jakie będziesz miał tego głupku skutki!? Chyba nie myślałeś, że jeśli z tobą skończyłam to już nigdy się nie zakocham i wrócę do Ciebie! Oj grubo się myliłeś! I jeszcze po tym wszystkim co mi zrobiłeś masz czelność przychodzić i za nic bić mojego chłopaka! Zejdź mi z oczu i już nigdy nie dawaj o sobie znaku życia! Jesteś podłym draniem!- nie umiałam się powstrzymać. Stałam i krzyczałam, łzy pojedynczo leciały mi z oczu. Kocham Harrego, ale muszę przyznać że nadal mi trochę zależy na Marcinie i nie chcę aby pakował się w tarapaty. Jednak to co zrobił loczkowi przekroczyło jak dla mnie wszystkie granice. Jeszcze ostatnio myślałam że mogłabym mu wybaczyć. Jednak teraz, wiem że będzie to nie możliwe. Kiedy Marcin już odchodził, jak gdyby było tego mało przyłożył Hazzie w brzuch. Ten upadł na ziemię. Chłopcy- Liam i Niall szybko wzięli go na ręce i zanieśli do recepcji, a następnie do pokoju. Media nie mogły tego zobaczyć, gdyż mogło by być nie przyjemnie. Niestety okazało się ze Marcin naprawdę mocno potraktował loczka i musieliśmy go zawieść do szpitala. Zadzwoniłam po limuzynę a ta była już po 5 minutach od mojego telefonu. Ubraliśmy Hazzę i Liam z Zaynem zanieśli go do samochodu- limuzyny. Ja na szybko spakowałam mu dres, kilka podkoszulków i inne najpotrzebniejsze rzeczy. Pośpiesznym krokiem ruszyłam do limuzyny, gdzie cała reszta już na mnie czekała. Odkąd wyszłam z domu nie miałam kontaktu z Martą, w czasie podróży napisałam jej szybkiego sms; ,,Hej. Sorka że się nie odzywałam. Nie wiem o której będziemy w hotelu, ponieważ Marcin pobił niedawno Hazzę. Aktualnie jesteśmy w drodze do szpitala. Całuję sis;*’’ Schowałam szybko telefon do kieszeni i pomogłam wyjść loczkowi z samochodu. Kiedy weszliśmy do szpitala mój chłopak został od razu zabrany przez lekarzy na badania. My mieliśmy czekać w poczekalni. Wtedy otrzymałam sms od Marty; ,,Co jak to się stało?! Proszę informuj mnie na bieżąco!:(‘’. Czekaliśmy jeszcze jakieś pół godziny, aż lekarz w końcu wyszedł. Poprosił Liama na bok. Nie mam pojęcia dlaczego zawsze on musi być najważniejszy! Przecież to ja jestem dziewczyną loczka! Ale nie miałam ochoty się w tej chwili z nim o to kłócić. Kiedy Liam rozmawiał z lekarzem jego twarz wyraźnie posmutniała. Podszedł do nas i poważnym tonem oświadczył;
-Harry ma coś uszkodzone w brzuchu. Nie umiałem zapamiętać co lekarz powiedział. Przepraszam. W każdym bądź razie musi zostać na kilka może kilkanaście dni w szpitalu, aby to wyleczyć. Nie chcą stosować operacji, więc musi być pod ich stałym nadzorem.- kiedy Liam skończył odezwał się Louis
-Mam pomysł!- krzyknął- wykupimy dosyć duże pomieszczenie specjalnie dla Hazzy skoro ma tutaj na kilkanaście dni zostać. Do tego dostawimy dodatkowe łóżko, gdyby któreś z nas chciało u niego spać- mówił wyraźnie z siebie zadowolony.
-Myślę że to genialny pomysł- oświadczyłam. Po kolei za mną wszyscy się zgodzili. Padło na Zayna, aby przeprowadził rozmowę z kierownikiem szpitala, a my w tym czasie postanowiliśmy pójść do Hazzy. Rozmawialiśmy dosyć długo, kiedy do pokoju wszedł uradowany Zayn.
-Wszystko załatwiłem!- powiedział klaszcząc w dłonie- Loczku, mój kochany przyjacielu musisz udać się na 12 piętro, jest ono tylko dla ciebie!- powiedział uradowany- są tam 2 pokoje i łazienka. Resztę niestety zajmują lekarze, ale da się przeżyć.
-Zayn jesteś wspaniały!- podbiegłam do niego i ucałowałam go w policzek. Byłam taka szczęśliwa!
-No nie!- powiedział smutny loczek.- Nie dojść że dostałem od byłego mojej dziewczyny to ona mnie teraz zdradza z najlepszym przyjacielem!- udawała że płacze. Podeszłam do niego i namiętnie pocałowałam a następnie wyszeptałam mu do ucha ,,Kocham Tylko Ciebie Wariacie!’’. Odkleiłam się od niego i pomogłam mu wstać. Wszyscy udaliśmy się do winy i wjechaliśmy na 12 piętro. Kiedy drzwi windy się otworzyły moje oczy przeżyły lekki szok! Nigdy nie pomyślałabym, że w szpitalu może być tak przyjemnie!
 Moim oczom ukazało się wielkie łóżko małżeńskie położone obok wielkiego przeszklonego okna. Obok znajdowało się coś w rodzaju wielkiego fotela. Naprzeciwko łóżka wisiał wielki telewizor plazmowy a na stoliku nocnym stał laptop. W następnym pokoju, do którego drzwi znajdowały się na ścianie gdzie telewizor znajdował się jakby pokoik gościnny. Był tak kominek, sofa i fotele.Wszystko było wykonane w gustownym stylu- było idealnie! Obok kominka były drzwi które prowadziły do łazienki. Była to ogromna łazienka! Znajdowała się w niej półokrągła zabudowana wanna, prysznic z hydromasażem i dwie umywalki a nad nimi ogromne lustro. Ja mogłabym sobie pomarzyć o takiej łazience w moim domu, a oni maja takie luksusy nawet w szpitalu! W tym momencie muszę się przyznać że im zazdrościłam! Harry ledwo co doszedł do łóżka. Widać było że naprawdę go to boli, było mi go potwornie szkoda. Pomogłam mu się ułożyć, a potem przebrać. Przyznam szczerze że trochę się krępowałam. Harry to zauważył i powiedział;

-Kochanie, nie denerwuj się tak! Uwierz że nie gryzę- mówiąc to zaśmiał się. Lekko szturchnęłam go łokciem i ucałowałam w czoło. Dopiero teraz zorientowałam się że nigdzie nie ma chłopaków. Po chwili usłyszłam głosy typu ,,Oddwaj tą konsole głupku!’’ Postanowiłam to zignorować. Poszłam do automatu, który znajdował się piętro niżej i kupiłam w nim kawę dla mnie i dla loczka. Kiedy już wchodziłam do windy wpadałam na jakiegoś chłopaka. Na szczęście nie wylałam na siebie kawy. Dopiero po chwili okazało się ze to był Tomek. Okazało się, że jego mama ma raka i przyszedł ją odwiedzić. Próbowałam go pocieszyć, lecz na marne. Umówiliśmy się na pizzę za dwie godziny. Wiedziałam że Harry, chociaż tego nie pokaże będzie na mnie zły, ale Tomek jest moim najlepszym przyjacielem z dzieciństwa. Muszę się z nim spotkać. Pożegnałam się z nim i udałam na 12 piętro. Kiedy weszłam do pokoju wszyscy leżeli na łóżku z Hazzą i robili sobie zdjęcia. Harry miał lekko podbite oko i zakrwawiony nos, ale jego wierni przyjaciele zrobili mu make-up. Rozśmieszył mnie ten widok, podeszłam do łóżka i krzyknęłam głośne ,,Buuuu!’’. Louis z Niallem spadli z łóżka, a Zayn patrzył na mnie z miną ‘’wtf?’’. Ja tylko się zaśmiałam i podałam Harremu kawę. Postanowiliśmy obejrzeć jakiś film. Padło na ,,Narzeczony mimo woli’’. Okazało się to świetną komedią, niestety w połowie musiałam wyjść. Widziałam że loczek jest z tego powodu bardzo smutny ale obiecałam mu ze przyjdę do niego na noc. Kiedy to powiedziałam wszyscy zrobili głośne ,,Uuuuuuuu’’ a Zayn palnał ,,Nie zapomnijcie się zabezpieczyć’’ za co dostał w głowę.
Kiedy byłam w windzie dostałam sms od Tomka ,,Jestem pod szpitalem, za ile będziesz?’’ Szybko wzięłam się za odpisywanie ,,Już jestem w windzie, daj mi 5 minut;*’’. Kiedy wyszłam z windy, śpieszyłam się. Zdążyłam potrącić kilku ludzi, ale się tym nie przejmowałam ponieważ szłam na spotkanie z moim przyjacielem. Kiedy tylko go zobaczyłam przyśpieszyłam tępa, choć i tak jak na mnie było bardzo szybkie i mocno przytuliłam Tomka. Ten wziął mnie na ręce i zaczął się kręcić wokół własnej osi. Byłam taka szczęśliwa, że w końcu mogę się z nim spotkać. Rozbawieni poszliśmy do pizzerii. Usiedliśmy obok siebie a kelnerka podeszła do nas i powiedziała;
-A co dla tej słodkiej i zakochanej parki będzie?- czuliśmy się lekko zakłopotani, ale ja postanowiłam ratować sytuację .
-My nie jesteśmy parą. Jesteśmy tylko przyjaciółmi.
-O jaka szkoda, bylibyście wspaniali!- powiedziała z uśmiechem, a zaraz potem zebrała zamówienie. Oboje z Tomkiem uwielbialiśmy pizzę cztery pory roku, więc postanowiliśmy ją zamówić. Wiele rozmawialiśmy i opowiadaliśmy o tym co się wydarzyło podczas mojej obecności. Chciałam wypytać go jak tam u Aśki, jednak nie chętnie o tym rozmawiał.
-Posłuchaj Tomek jestem twoją przyjaciółką i musisz mi mówić wszystko! Wiesz ze możesz mi ufać, więc dlaczego nie chcesz mi tego powiedzieć?- powiedziałam już lekko wkurzona. Tomek chwilę się zamyślił po czym powiedział.
-Ala to nie jest takie łatwe. Myślałem że kocham Asię, ale jednak się myliłem. Nie chcę jej ranić, nie chcę aby miała mnie za egoistę czy faceta który rozkochuje w sobie dziewczynę a potem ją rzuca. Kocham ją, ale jako siostrę i nikogo więcej. Nie mam odwagi żeby jej to powiedzieć. Wolę, aby było tak jak jest.- widać było że te słowa wiele go kosztowały. Z jednej strony współczułam mu, a z drugiej było mi żal Asi…
-Posłuchaj mnie. Jeśli jej nie kochasz, to nie możesz trwać w takim związku. Wyjaśnij jej to. Przecież ona na pewno nie chce abyś był z nią z przymusu!- kiedy tak mówiłam kelnerka przyniosła nam pizzę. Byłam tak głodna, że od razu zaczęłam jeść. Jeszcze chwilę rozmawialiśmy na temat jego związku, aż w końcu sam stwierdził że musi się spotkać z Asią i jej to wszystko wyjaśnić. Kiedy tak zajadałam się pizzą dostałam sms od Hazzy ,,Hej kotek;* Tęsknię;( Za ile będziesz?’’ Kiedy czytałam tę wiadomość uśmiech sam pojawił mi się na twarzy, chociaż nie pasowało to do sytuacji. Szybko mu odpisałam ,,Skarbie nie martw się, będę za jakieś max dwie godzinki;* Całuję;)’’ Schowałam telefon do kieszeni i wróciłam do zajadania się pizzą. Kiedy już zjedliśmy postanowiliśmy pójść do centrum handlowego, ponieważ miała być dziś wielka wyprzedaż. Szczerze mówiąc miałam dosyć sklepów, no ale czego się nie robi żeby spędzić czas z przyjacielem. Nie chciało nam się chodzić po sklepach więc poszliśmy tylko do trzech. Ja kupiłam  sobie spodnie, koszulę, sukienkę i buty. Tomek także kupił sobie koszulę a do tego kurtkę i spodnie. Kiedy już byliśmy na tyle obkupieni poszliśmy do Starbucksa. Każdy z nas kupił sobie swoją ulubioną kawę i usiedliśmy na naszych ulubionych miejscach. Tomek zrobił zdjęcie naszym kubkom i wstawił na twittera.
Niestety było już późno, a ja obiecałam Hazzie że przyjdę go odwiedzić. Tomek był na tyle uprzejmy że postanowił mnie odprowadzić pod szpital. Kiedy już byliśmy pod drzwiami mocno mnie przytulił a ja ucałowałam go w policzek. Ten nie wytrzymal i podniósł mnie do góry i tak jak przy przywitaniu okręcił wokół własnej osi. Jak zwykle miałam zaciesz. Ucałowałam go w czoło i pobiegłam do pokoju mojego ukochanego. Kiedy weszłam zastałam tam……
________________________________________________________
Mam do was wielką prośbę
KOMENTUJCIE! <3 
Wiele to dla mnie znaczy, a dla was to tylko kilka sekund. 
Mam do was pytanie; 
1. Jak sądzicie kogo, lub co i w jakim stanie zastała Alicja?
2. Co będzie w kolejnym rozdziale?
3. Macie jakieś pomysły na rozwój wydarzeń? :D 
Ostatnie pytanie jest zadane z ciekawosci, jeśli pomysł mi się spodoba chętnie go wykorzystam<3 :D 
Chciałam wam jeszcze także podziękować za ponad 3900wyświetleń!:D 
Wielkimi krokami zbliżamy sie do 4000:D 
Kolejny rozdział pojawi sie za tydzień:) 
Chcę wam także podziękować za komentarze, wiele one dla mnie znaczą;) 
Mam nadzieję że rozdział się spodoba:D 
Kocham, Pa ♥ 

Chciałam jeszcze dodac fot Ali z Tomkiem w Starbucksie: 



35 komentarzy:

  1. Suuper rozdział ;D
    1. Nie wiem może zobaczy Marcina?
    2. Kolejny rozdział jest dla mnie zagadką ;p
    3. Hmmm... mogłaby coś z Zaynem tego... ;p
    Pozdro ;**

    S.T.A.L.K.E.R. ;D

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajny rozdział, ciekawie piszesz ;)
    Chętnie poczytam kolejne.! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. świetne opowiadanie ;)
    ciekawie prowadzony blog ;>
    pozdrawiam ;P

    ewaa-farnaa-ef.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. ciekawy blog. To opowiadanie jest bardzo wciągające, pisz dalej. powodzenia

    OdpowiedzUsuń
  5. świetny rozdział, biedny Hazz... Dostał w brzuch i twarz:(
    http://and-little-things-1d.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Booskie
    1.)Hazza który całuje się z jakąś dziewczyną
    2.)Pokłócą się ?
    3.)Na chwile się pokłócą ale oczywiście się potem pogodzą :)No i pewnie będą plotki że ona zdradza Harrego z Tomkiem <3
    P.s Poszykujesz kogoś do pomocy w pisaniu imadzinów ? Bużki Pa.uil.nka <3

    OdpowiedzUsuń
  7. przepraszam bardzo za spam.
    na blogu http://sick-mad-sad.blogspot.com/ pojawił się trzeci rozdział z perspektywy Elle. Zachęcam do przeczytania oraz skomentowania. Można zadawać pytania bohaterom oraz nam autorkom.
    Pozdrawiam Elle ♥

    OdpowiedzUsuń
  8. Rozdział świetny.
    Jak ja nienawidzę Marcina. Jest takim kretynem.
    Szkoda Harr'ego mam nadzieję, że nic mu nie będzie.
    Czekam na kolejny. :)

    OdpowiedzUsuń
  9. no nie powiem bardzo mnie zaciekawiłaś tym rozdziałem! <3
    Marcin to dupek! i gnojek! :p
    w każdym razie odpowiadając na pytania:
    1. żeby była jakaś zdrada! Kocham zdrady ♥ (tak wiem to bardzo dziwne) najlepiej Hazza całujący się z jakąś... ładną i młodą pielęgniarką! :D
    2. Pokłócą się i ona też go zdradzi!!! ale by było ekstra! ♥
    3. No jak wyżej: ZDRADY, ZDRADY, ZDRADY! <3 ale żeby się na końcu pogodzili <33
    To chyba tyle... czekam na kolejny! :D
    PS. błagam wyłącz weryfikację obrazkową :p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hej, chciałam cię jeszcze zaprosić do siebie na 1. rozdział :))
      http://a-little-of-the-good-life.blogspot.com/

      Usuń
  10. rozdział jak zawsze świetny : d
    + kurczę dodawaj szybko tego nextaa, chcę
    wiedzieć co tam zobaczyła. : ))
    + buziaki : * no i weny kochana !

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie tylko nie zdrady :C Jeżeli Loczek zdradzi Alę to ja się zabiję ze smutku :c Błagam T.T Ja mam taki pomysł:

    1. Jak sądzicie kogo, lub co i w jakim stanie zastała Alicja?
    Alicja zastanie tam Marcina, który będzie chciał znowu dokopać Loczkowi. Alicja jednak postawi się w obronie, a Marcin pojedzie na policję.
    2. Co będzie w kolejnym rozdziale?
    To co wyżej :D + Policja przyjedzie, będą zeznania itd. Harry dojdzie do siebie i on oraz Ala zrobią to coś... :D
    3. Macie jakieś pomysły na rozwój wydarzeń? :D
    Wszystko masz wyżej XD

    OdpowiedzUsuń
  12. Dziękuję Ci za komentarz :)
    Przeczytałabym Twoje opowiadanie ale jakoś nie przepadam za 1D mam nadzieję, że wybaczysz ;/

    OdpowiedzUsuń
  13. nosz kurde no ! Co wy macie do zakańczania rozdziału w momentach gdzie coś się dzieje ! Po całum dniu spędzenia na czytaniu twoich rozdziałów mogę stwierdzić ,że ja chce więcej! Boże świetnie piszesz , nie przynudzasz, zawsze coś się dzieje, niekiedy nie mogłam już ze śmiechu;) Czekam na nowy rozdział <3 ;**

    OdpowiedzUsuń
  14. tylko żeby nie leżał tam z inną ! xd
    rozdział świetny , naprawdę mi się podoba
    i dawaj szybko nexta bo nie wytrzymam z ciekawości ♥

    OdpowiedzUsuń
  15. harry boże jaka ciota............... dał sobie wlać jakiejś drugiej ciocie ( facepalm) ogólnie to się mega zdziwiłam, bo ten rozdział odchodzi od rzeczywistości, wydaje mi sie, że wystrój tego 'tymczasowego pobytu hazzy' jest zbyt nie realny (: co do pierwszego to pewnie harry będzie się całować z pielęgniarką - tak mi się wydaję, a do drugiego to nie mam bladego pojęcia, zdaję się na twoją inwencję twórczą no i trzecie hmmmm ja bym tam chciała żeby Ala była z Louisem, albo chociaż zdradziła Harrego z nim, byłoby ciekawie :) pozdrawiam ciepło i głowy pełnej pomysłów! C:

    www.lastyearwithlou.blogspot.com ->korzystając z okazje serdecznie zapraszam na szósty rozdział, byłoby mi bardzo miło gdybyś wyraziła swoją opinię na jego temat:3333

    OdpowiedzUsuń
  16. dzięki za komentarz, wpierw pomyślałam, że nie bd czytała o 1D, ale coś mnie podkusiło i wyszło mi to na dobre:) Od ich powstania nigdy ich nie lubiłam, ale może to się zmieni;** Rozdział super, czekam na nn.. i tak zaobserwuję

    OdpowiedzUsuń
  17. Świetny blog, obserwuję :)

    Jeśli masz ochotę, zajrzyj na mojego bloga, który powoli się rozwija. Zależy mi na opiniach dot. mojej pracy żeby wiedzieć, czy warto kontynuować. Zapraszam! ;)

    http://siempre-en-el-camp-nou.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  18. Super rozdział ! :D boziu, jaki ten Harry jest słooodkiii <3
    chciałabym takiego chłopaka w rl :3 ale biedny...tak mocno dostał od tego Marcina :/ przy okazji, chciałabym żeby tak wyglądały nasze Polskie szpitale :D

    zapraszam do mnie:
    http://the-story-about-one-direction.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. przy okazji, to ja MrsDirectioner z zapytaj :D

      Usuń
  19. musiałaś tak nagle skończyć ten rozdział ? zżera mnie ciekawość ;D oj ten Zayn , z tym zabezpieczaniem , ostro :> a Marcin to totalny dupek ! :C co do pytań ;] :
    1)Harrego który wyjrzał przez okno i zobaczył jak Alicja zachowuję się z Tomkiem :D
    2)Romans ! To musi kiedyś nastąpić ... :>
    3)Mam ich tysiąc , ale to twój blog . Jeżeli wykorzystasz pomysł mój albo kogoś innego to już nie będzie jakby twój pomysł , tylko kogoś innego , a tego nie chcę ! Piszesz doskonale i nie chcę by ktoś inny wpieprzał się tu ze swoimi pomysłami <33

    CHCĘ NASTĘPNY ROZDZIAŁ , POTRZEBUJE GO BY ŻYĆ , TO DLA MNIE JAK POWIETRZE *.*

    OdpowiedzUsuń
  20. Fantastyczny!

    Zapraszam http://walk-away-and-stay.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  21. sory za kolejną nominacje do Liebster Award ale nie mogłam się oprzec ! uwielbiam twojego bloga i dodaj wreszcie kolejny rozdział plis ! ♥
    więcej info o LA u mnie na blogu ;3

    OdpowiedzUsuń
  22. Hej świetnie piszesz :* A i zostałaś nominowana do Liebster Award :3 na moim blogu znajdziesz informacje :D

    OdpowiedzUsuń
  23. Zastałam tam ... ?
    No co !! Co ona tam zastała !! xd
    Jak możesz kończyć w takim momencie !? ;o
    Mam nadzieję, że Tomek nie zamiesza ..:)
    Suuuper rozdział !
    Nie mogę się doczekać kolejnego *.*
    Dziękuję, że komentujesz u mnie ;*
    + dodałam do obserwowanych <3
    /onedirectionimaginyyy.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  24. Świetny rozdział ^^.
    Zostałaś nominowana do Liebster Award ^^.
    http://my-feelingsx.blogspot.com ;*

    Pozdrawiam, Pati.

    OdpowiedzUsuń
  25. hahaha , ale masz nominacji *.* ja też cię nominuję , bo masz super bloga :> więcej info u mnie na blogu xd

    OdpowiedzUsuń
  26. Mam pytanie, czy Hania namiesza w życiu ukochanych? Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Zostałaś przeze mnie nominowana do Liebster Blog Award.
    Więcej info. na : http://we-were-born-to-diie.blogspot.com
    w zakładce LIEBSTER BLOG AWARD. : ))
    miłej zabawy ; d

    OdpowiedzUsuń
  28. 1. Pewnie zastanie Marcina.
    2. NIe mam bladego pojęcia.
    3. MOże coś by się pokomplikowało w związku Harrego i Ali? :)

    Rozdział zajebisty. POzdrawiam :** ♥
    http://imaginyzidolami.blogspot.com/
    you-re-perfect-to-me.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  29. zapraszam na nowy rozdział :***
    http://siatkowka-to-cale-moje-zycie.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń